Syndrom sztokholmski występuje głónie u ofiar - osoby te z czasem zaczynaja odczuwać sympatię do swoich oprawców, solidaryzują się z nimi. W skrajnych przypadkach - więzione osoby pomagają swoim prześladowcom.
Syndrom sztokholmski jest skutkiem psychologicznych reakcji na silny stres oraz rezultatem podejmowanych przez porwanych prób zwrócenia się do prześladowców i wywołania u nich współczucia.
Słynnym przypadkiem syndromu sztokholmskiego jest Patty Hearst, wnuczka amerykańskiego wydawcy Williama Randolpha Hearsta. Dziewczyna została uprowadzona 4 lutego 1974 przez wyznającą utopijne koncepcje socjalne grupę Symbionese Liberation Army. Choć została porwana, to przyłączyła się do grupy i wzięła udział m. in. w napadzie na bank. Została aresztowana w 1975 i rok później skazana na 7 lat za współpracę z terrorystami, jednak zastosowano wobec niej prawo łaski i zmniejszono wyrok do dwóch lat.
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail