Zapalenie ucha środkowego atakuje najczęściej niemowlęta i małe dzieci. Co drugi maluszek przynajmniej jeden raz cierpi z tego powodu. W dodatku zapalenie ucha lubi się powtarzać. Warto więc wiedzieć, jakie objawy powinny cię zaniepokoić, kiedy iść do lekarza, jak leczyć dziecko i zapobiegać i zapobiegać nawrotom choroby.
Oskarżona... trąbka
Przewód, który łączy ucho środkowe z gardłem, nazywa się trąbką Eustachiusza. U maleńkich dzieci jest on szeroki, krótki i przebiega bardziej poziomo. Bakterie z gardła lub nosa mają więc ułatwione zadanie: łatwiej im przedostać się do ucha. A jeśli do tego dołączy się obrzęk trąbki, zarazki mają idealne warunki, aby się mnożyć i wywołać przykre dolegliwości. Choroba najczęściej zaczyna się od zwykłej wirusowej infekcji. Dopiero później atakują bakterie. Często są to bakterie, które bytują w gardle, czyhając na okazję, aby zaatakować. Najczęściej, bo aż w 3–4 przypadkach na 10, odpowiedzialne są pneumokoki, rzadziej bakterie Hib i inne drobnoustroje. Dlatego warto zapytać lekarza o szczepienie przeciwko pneumokokom. Jest dość kosztowne (jedna dawka: 200–300 zł), ale może skutecznie ochronić malca przed zapaleniem uszu oraz innymi chorobami.
Inni winowajcy
Czasem rodzice nieświadomie sami przyczyniają się do wystąpienia choroby, karmiąc butelką leżące na pleckach niemowlę. Ta pozornie wygodna pozycja sprzyja nie tylko zakrztuszeniu, ale również przedostaniu się mleka przez trąbkę Eustachiusza do ucha środkowego. A razem z mlekiem mogą tam zawędrować chorobotwórcze zarazki z gardła lub nosa. Zapalenie ucha środkowego może też prowokować refluks żołądkowo-przełykowy, czyli cofanie się pokarmu „pod górkę”: z żołądka do przełyku i ust. Znaczenie mają także niedoskonała jeszcze praca układu odpornościowego, bagatelizowanie infekcji dróg oddechowych i, co niestety wciąż się często zdarza, palenie papierosów w obecności dziecka.
Zespół „ucho-brzucho”
Choroba zazwyczaj zaczyna się nagle. Maluszek wyraźnie cierpi. Staje się rozdrażniony, płacze. U małych niemowląt trudno od razu zgadnąć, że przyczyną gorączki (sięgającej czasem nawet 39–40ºC) i niepokoju jest silny ból ucha. Może jednak o nim świadczyć pocieranie główką o poduszkę lub sięganie rączką w kierunku małżowiny. Chory malec chwyta pierś lub smoczek, a po chwili zaczyna się denerwować, płakać i rezygnuje z jedzenia. To dlatego, że przełykanie nasila ból. Czasem dziecko może zacząć wymiotować albo robi luźne kupki. Ponieważ zapaleniu ucha może towarzyszyć też ból brzucha, lekarze czasem nazywają tę chorobę zespół „ucho-brzucho”.