Nie odpisuje od razu? To wcale nie musi oznaczać braku zainteresowania

W obecnych czasach nosimy telefony niemal wszędzie, więc ekspresowe odpowiadanie na SMS-y dla wielu stało się normą. Dlatego też wielogodzinny brak odzewu potrafi wywołać niepokój, zwłaszcza gdy dotyczy bliskiej nam osoby. W takich momentach zaczynamy nadmiernie analizować sytuację, zastanawiając się, czy to oznaka słabnącego zainteresowania. Okazuje się jednak, że sam czas reakcji to zbyt mało, by oceniać czyjeś intencje. Znaczenie ma o wiele więcej czynników niż tylko natychmiastowe odczytanie wiadomości.

Zamyślona kobieta siedzi w parku i trzyma telefon. O psychologii czekania na wiadomość przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com
  • Czekanie na odzew przez kilka godzin ma różne podłoża i wcale nie musi zwiastować utraty zaangażowania w relację.
  • Każdy człowiek ma własny styl używania smartfona, a niektórzy preferują kontakt dopiero w momencie, gdy mogą mu poświęcić pełną uwagę.
  • O intencjach świadczy raczej całokształt wymiany zdań, a nie pojedyncza wiadomość, na którą przyszło nam poczekać.
  • Kiedy zwłoka w komunikacji zaczyna rodzić dyskomfort, dobrze jest przyjrzeć się wzajemnemu zaangażowaniu i szczerze omówić swoje potrzeby.

Istnieje wiele powodów zwłoki w odpisywaniu. Czasem odczytujemy wiadomość w natłoku spraw zawodowych, w drodze lub pomiędzy różnymi zadaniami, decydując, że odpowiemy, gdy zyskamy chwilę spokoju. Inni z kolei potrzebują czasu na sformułowanie myśli, zwłaszcza w obliczu poważnych lub niosących silne emocje tematów. Bywa również, że dany człowiek zwyczajnie nie przepada za rozbudowaną korespondencją tekstową i zdecydowanie chętniej wybiera spotkanie twarzą w twarz lub rozmowę telefoniczną.

Psychologia - dlaczego niektórzy odpisują z opóźnieniem?

Trzeba mieć na uwadze, że ludzie wykazują odmienne podejście do swoich smartfonów. Dla części z nas komunikatory są kluczowym środkiem kontaktu, podczas gdy inni traktują je tylko jako opcję do krótkich ustaleń. Nie każdy uważa, że na powiadomienia należy odpowiadać w tej samej sekundzie. Ponadto, samo odczytanie wiadomości wcale nie gwarantuje, że akurat w tej chwili ktoś dysponuje odpowiednią przestrzenią umysłową czy czasem na kontynuowanie dyskusji.

Brak odpowiedzi na wiadomość przez kilka godzin

Kiedy próbujesz rozgryźć, czy drugiej stronie na tobie zależy, najlepiej spojrzeć na całokształt relacji. Należy zwrócić uwagę, czy ta osoba sama wychodzi z inicjatywą. Warto zaobserwować, czy zadaje nam pytania, rejestruje detale z poprzednich konwersacji i czy sama wychodzi z propozycją spotkania. Jeśli po chwilowej przerwie wraca do głównego wątku i widać u niej chęć rozmowy, to takie sygnały mówią znacznie więcej o relacji niż incydentalne spóźnienie w odpisaniu na SMS-a.

Zupełnie inaczej oceniamy moment, gdy ktoś tylko rzadko zmusza nas do kilkugodzinnego czekania, a inaczej sytuację permanentnego unikania kontaktu, ignorowania prób nawiązania dialogu czy też rezygnowania ze spotkań bez podawania alternatyw. W takich przypadkach kłopotem nie jest tempo stukania w klawiaturę, ale po prostu widoczny deficyt wzajemnego zainteresowania. Niemniej, nie ma sensu dopisywać sobie dramatycznych scenariuszy tylko dlatego, że jeden wieczór upłynął nam bez wirtualnej rozmowy.

Gdy uczucie niepokoju wraca do nas regularnie, dobrym rozwiązaniem będzie szczera rozmowa dotycząca naszych potrzeb. Nie chodzi w niej o wymuszanie natychmiastowych reakcji za każdym razem, ale o upewnienie się, że oboje podobnie podchodzicie do kwestii utrzymywania kontaktu. Prawidłowo funkcjonująca relacja nie polega na nieustannym przesyłaniu wiadomości od rana do nocy. Najistotniejsze pozostaje to, by obie strony czuły, że zaangażowanie działa w obie strony, a sam sposób porozumiewania się nie wywołuje u nikogo ciągłego poczucia niepewności.

Zobacz też: Te nieświadome gesty zdradzają, że komuś się podobasz. Zwróć uwagę na kilka szczegółów

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI