- Eksperci wskazują, że klucz do bezpieczeństwa BLIKA tkwi w jednorazowym kodzie i braku wrażliwych danych na telefonie
- Oszustwo na BLIK to najczęstsza metoda wyłudzeń, a raz zatwierdzonej transakcji nie można cofnąć
- Twórcy systemu zapowiadają, że płatności zbliżeniowe BLIK na iPhonie pojawią się w pierwszej połowie 2026 roku
- Po kradzieży telefonu z BLIKIEM twoje pieniądze pozostają bezpieczne dzięki blokadzie ekranu
Prawie połowa seniorów używa BLIKA. Skąd to rosnące zaufanie? BLIK to polski system płatności mobilnych, który pozwala na błyskawiczne i wygodne transakcje za pomocą smartfona. To rozwiązanie, do którego przekonuje się coraz więcej Polaków w dojrzałym wieku, co jasno pokazują dane z ubiegłego roku. W 2025 roku już 48% seniorów regularnie płaciło BLIK-iem w sklepach, co jest sygnałem rosnącego zaufania. Ten wzrost zaufania nie jest przypadkowy. Aż 76% seniorów deklaruje, że czuje się bezpiecznie, korzystając z bankowości elektronicznej, a BLIK doskonale wpisuje się w ten trend. Oferuje prostotę i wysoki poziom ochrony, co jest kluczem do jego rosnącej popularności. Liczby mówią same za siebie – w 2025 roku za pomocą BLIK-a zrealizowano ponad 743 miliony transakcji, co dowodzi, że stał się on powszechnie akceptowanym standardem płatności. Jednorazowy kod i potwierdzenie w aplikacji.
Na czym polega bezpieczeństwo BLIKA?
Sekret bezpieczeństwa BLIK-a tkwi w jego sprytnej konstrukcji, która chroni użytkownika na kilku poziomach. Po pierwsze, każda transakcja generuje jednorazowy, sześciocyfrowy kod, ważny tylko przez dwie minuty. To swoisty cyfrowy klucz do naszych pieniędzy. Po drugie, płatność zawsze trzeba zatwierdzić w aplikacji bankowej, gdzie wyraźnie widać zarówno kwotę, jak i odbiorcę transakcji. Ale to nie wszystko. Sam telefon stanowi pierwszą barierę ochronną, bo przecież trzeba go najpierw odblokować. Dodatkowo, przy płatnościach zbliżeniowych BLIK powyżej 50 zł system poprosi o podanie kodu PIN do aplikacji. Co najważniejsze, w przeciwieństwie do kart płatniczych, BLIK nie przechowuje na urządzeniu żadnych wrażliwych danych, co całkowicie eliminuje ryzyko ich skopiowania przez złodzieja. To właśnie sprawia, że te bezpieczne płatności mobilne zyskują na popularności.
Kradzież telefonu z BLIKIEM. Czy pieniądze są bezpieczne i co należy zrobić?
Gdy zorientujemy się, że nasz telefon z aktywną aplikacją bankową zginął lub został skradziony, najważniejsze jest zachowanie spokoju. Nasze środki na koncie pozostają bezpieczne. Dostęp do BLIK-a jest chroniony blokadą ekranu smartfona, więc nieuprawniona osoba nie dokona żadnej płatności. Warto jednak działać szybko i od razu skontaktować się ze swoim bankiem. Wystarczy zadzwonić na infolinię i poprosić o zablokowanie dostępu do aplikacji mobilnej na utraconym urządzeniu. To prosty krok, który daje nam stuprocentową pewność, że pieniądze są chronione. Znajomy prosi o kod BLIK w internecie? To może być popularne oszustwo Niestety, rosnąca popularność BLIK-a to także sygnał alarmowy – przyciąga ona oszustów. Najczęściej stosują oni oszustwo na BLIK, podszywając się pod znajomych lub rodzinę w mediach społecznościowych i prosząc o pilną pożyczkę. Skalę problemu pokazują policyjne statystyki: w drugiej połowie 2025 roku rozbito grupę, która w ten sposób wyłudziła ponad 3 miliony złotych od około 1300 osób. Warto pamiętać o kluczowej rzeczy: w przeciwieństwie do płatności kartą, transakcji BLIK nie można cofnąć. Dlatego tak ważna jest czujność.
Zawsze weryfikujmy prośby o pożyczkę, dzwoniąc do danej osoby, i nigdy nie podawajmy kodu BLIK w odpowiedzi na wiadomość tekstową. Płatności zbliżeniowe na iPhonie i przelewy w euro. Jakie nowości w BLIKU? Twórcy BLIK-a nie spoczywają na laurach i stale rozwijają system, aby płatności telefonem były jeszcze prostsze i bardziej dostępne. Już w pierwszej połowie tego roku (2026) jest dobra wiadomość dla posiadaczy telefonów marki Apple – płatności zbliżeniowe BLIK mają pojawić się na ich urządzeniach. To jednak nie koniec nowości. Trwają prace nad wprowadzeniem międzynarodowych przelewów na telefon w euro. To prawdziwa nutka optymizmu dla osób, które w przyszłości będą mogły szybko wysyłać pieniądze do rodziny w innych krajach Unii Europejskiej bez konieczności przepisywania długich numerów kont.