Wygląda na to, że zapowiedzi o szybkiej wymianie samolotów dla polskich VIP-ów mogą się nie sprawdzić. Sprawą nowych maszyn dla prezydenta i premiera zajmie się Komisja Europejska.
Jeśli stocznie w Gdyni i Szczecinie mają przetrwać, do czerwca muszą zmienić właściciela. Jeśli przez pół roku nie uda się zakończyć przetargu, będzie to oznaczać definitywny koniec zakładów.