10 miesięczna Dagmarka z Włocławka nie żyje bo jej rodzice się pokłócili

2020-10-02 16:03

To była dzika awantura. Barbara O. (41-l), podejrzewała, że jej partner Piotr W. (36-l), ją zdradza. Na jej koniec wzięła ich 10 miesięczną córeczkę na ręce i trzasnęła drzwiami. Uciekła do hotelu. Tam smutki topiła w kieliszku. Ostatni raz żywą dziewczynka była widziana w niedzielę. W czwartek policja znalazła martwąmalutką Angelikę. Obok łóżka leżała pijana w sztok jej matka.

- Czekamy na wyniki sekcji zwłok. Dziewczynka nie miała żadnych siniaków – mówi nam jeden z Włocławskich śledczych

Jego koledzy do pokoju hotelowego we Włocławku wchodzili dwa razy. Za pierwszym razem Barbara O., ( 41-l) powiedziała, że j10 miesięcznej córeczki nie ma z nią. Jest u swojego ojca rzuciła do śledczych.

Policjanci natychmiast pojechali pod wskazany adres.

- Basia wzięła córkę w sobotę i do tej pory nie wróciła do domu – usłyszeli policjanci od Piotra W., ojca dziewczynki.

Po tych słowach policjanci jeszcze raz pojechali do hotelu. Tam matka dziecka w pokoju leżała obok łóżka. Była w sztok pijana. Nie było z nią kontaktu. Na łóżku pod kołdrą były zwłoki malutkiej dziewczynki.

Barbara O., i Piotr W., zostali zatrzymani w czwartek. Ojciec do wytrzeźwienia a matka do wyjaśnienia. W sobotę matka ma zostać przesłuchana,

Dagmara urodziła się pod koniec listopada 2019 roku. Jej rodzice Piotr W.,(36-l) i Barbara O., (41-l) nie wzięli ślubu. Na zdjęciach zamieszczanych na portalu społecznościowym wyglądają ja przeciętna Polska rodzina.

W sobotę się pokłócili. Matka dziecka zrobiła karczemną awanturę. Jej powodem miała być niewierność jej partnera. Kobieta pojechała do taniego hotelu.

- W pokoju znaleźliśmy kilka butelek po wódce – mówi nam śledczy

Prokuratura w sprawie śmierci dziewczynki wszczęła śledztwo. Wszystko zależy od wyników sekcji zwłok.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki