Bili i kopali po głowie. Ofiara brutalnego pobicia zmarła w szpitalu. Nowe fakty

2026-03-04 18:20

Nie udało się uratować młodego mężczyzny, który padł ofiarą bestialskiego ataku w jednym z mieszkań w Wąbrzeźnie. Po kilku tygodniach walki o życie w grudziądzkim szpitalu, poszkodowany zmarł. Prokuratura zmienia zarzuty.

Pobicie w Wąbrzeźnie

i

Autor: Paweł Zastawny zdj. ilusracyjne

Nie żyje mężczyzna, który w lutym został brutalnie pobity w Wąbrzeźnie. Informację o jego śmierci potwierdził prokurator. - W związku z prowadzonym śledztwem dotyczącym brutalnego pobicia przekazano nam ze szpitala wiadomość o tym, że pokrzywdzony niestety zmarł. To powoduje konieczność przeprowadzenia oględzin zewnętrznych i wewnętrznych celem ustaleń co do przyczyny jego zgonu i związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem sprawców a tym tragicznym skutkiem, który nastąpił w szpitalu - przekazał Polskiemu Radiu PiK Janusz Biewald, prokurator rejonowy w Wąbrzeźnie.

Brutalna napaść po wspólnym piciu alkoholu

Do dramatycznych wydarzeń doszło 11 lutego w jednym z mieszkań w Wąbrzeźnie. Jak ustalili śledczy, podczas spotkania zakrapianego alkoholem doszło do sprzeczki, która przerodziła się w bestialski atak.

- W jednym z mieszkań dwaj sprawcy dotkliwie pobili mężczyznę, zadając mu wielokrotnie uderzenia rękoma i kopiąc go po głowie oraz innych częściach ciała. Poszkodowany stracił przytomność, w takim też stanie został przetransportowany do szpitala w Grudziądzu

- opisywał szczegóły na portalu radiopik.pl prokurator Janusz Biewald.

Stan mężczyzny od początku był oceniany przez lekarzy jako bardzo ciężki.

Policyjny pościg i areszt dla jednego ze sprawców

Natychmiast po zdarzeniu do działania przystąpili wąbrzescy policjanci. Funkcjonariusze jeszcze tego samego dnia ustalili tożsamość obu napastników.

- Intensywne działania funkcjonariuszy ogniwa patrolowo-interwencyjnego, zbieranie informacji i sprawdzenia wielu miejsc, doprowadziły do zatrzymania 40-letniego mieszkańca Wąbrzeźna, który chcąc ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości wynajął mieszkanie na drugim końcu miasta

- informował st. asp. Krzysztof Świerczyński z wąbrzeskiej policji. 

20 lutego usłyszał zarzuty i na wniosek prokuratury trafił na trzy miesiące do aresztu. Drugi ze sprawców wciąż jest poszukiwany.

Surowsza kara dla oprawców. Zmiana kwalifikacji czynu

Śmierć ofiary oznacza poważne konsekwencje dla napastników. Postępowanie, które początkowo toczyło się z art. 158 par. 1 i 2 KK (pobicie skutkujące ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu), teraz zmieni swoją kwalifikację.

- Okoliczność śmierci oznacza zmianę kwalifikacji czynu na pobicie ze skutkiem śmiertelnym - potwierdza w rozmowie z Radiem PiK prokurator.

Za ten czyn, opisany w par. 3 tego samego artykułu, grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Co więcej, obaj mężczyźni działali w warunkach recydywy, co oznacza, że sąd może wymierzyć im jeszcze surowszą karę.

Kluczowe dla dalszego biegu śledztwa będą wyniki badań przeprowadzonych przez biegłych z zakresu medycyny sądowej. To one ostatecznie potwierdzą przyczynę zgonu mężczyzny. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki