Dawid M. odstawił psychotropy i zaatakował kobietę. Nocny dramat w toruńskim szpitalu

2022-01-21 14:45
Toruński szpital, zdjęcie ilustracyjne
Autor: CC Pixabay.com / licencja Creative Commons / Zdjęcie ilustracyjne Dawid M. odstawił psychotropy i zaatakował kobietę. Nocny dramat w toruńskim szpitalu

Ta noc zamieniła się w prawdziwy dramat dla 61-letniej pracownicy ochrony szpitala na Bielanach w Toruniu. Kilka minut po północy do lecznicy wszedł Dawid M.. Był pod wpływem alkoholu, odstawił leki psychotropowe i był wyraźnie pobudzony. Zaatakował kobietę i sprawił, że sama stała się pacjentką szpitala. Toruński sąd wydał wyrok w jego sprawie - podają "Nowości".

Dramat w toruńskim szpitalu miał miejsce 21 czerwca 2021 w roku, tuż po północy. 27-letni obecnie Dawid M. pojawił się w lecznicy. Mężczyzna już wcześniej wszedł w konflikt z prawem. Był karany za przestępstwa narkotykowe. W 2017 roku sąd wysłał go na leczenie psychiatryczne. Tej feralnej dla 61-letniej kobiety nocy, mężczyzna był pod wpływem alkoholu, odstawił leki psychotropowe i wyładował agresję na próbującej interweniować pracownicy ochrony. Odepchnął poszkodowaną, która złamała rękę. Jak podają "Nowości" - jeszcze przed sprawą w sądzie sprawca przeprosił zaatakowaną kobietę i wyjaśniał, w jakim był stanie.

Czytaj też: Ogromny pożar przy Gagarina w Toruniu. Wołanie o pomoc. "Potrzebne jest w zasadzie wszystko"

Nocny dramat w toruńskim szpitalu. Sąd wydał wyrok ws. Dawida M.

"Nowości" podają na swoim portalu, że reprezentujący mężczyznę z urzędu adwokat wnioskował do sądu o wydaniu wyroku skazującego bez procesu. Ponieważ wyraziły na to zgodę Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum-Zachód i poszkodowana ochroniarka, tak właśnie Dawida M. osądzono. Sędzia Marcin Czarciński wziął pod uwagę, że Dawid M. przyznał się do winy, przeprosił, wyraził skruchę i złożył zeznania zbieżne z pokrzywdzoną. Co ważne - biegły psychiatra ocenił, że tego feralnego dnia 27-latek miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia własnych czynów i kierowania swoim postępowaniem.

- Dawida M. uznano winnym i skazano na 3 miesiące więzienia, ale w zawieszeniu na rok próby. Mężczyzna zobowiązany został do raportowania sądowi (co kwartał) przebiegu owej próby. Musi też zapłacić pokrzywdzonej pani W. 5 tysięcy zł - informują "Nowości"

Prokuratura nie będzie apelować. Szef Prokuratury Rejonowej Toruń Centrum Zachód przekazał "Nowościom", że oskarżyciele uznali wyrok za słuszny. Warto dodać, że to najłagodniejsza z możliwych kar, jakie groziły Dawidowi M..

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - miasta@se.pl.

Sonda
Czy kary za przemoc powinny być bardziej surowe?
Jasnowidz Krzysztof Jackowski mówi o tym czy władza użyje przemocy w stosunku do protestów społecznych w 2022 roku
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE