Klęska Elany Toruń w starciu z Górnikiem Polkowice. Co dalej z trenerem Arielem Jakubowskim?

2019-09-21 21:13 EITOR
Klęska Elany Toruń w starciu z Górnikiem Polkowice. Co dalej z trenerem Arielem Jakubowskim?
Autor: nadesłane Klęska Elany Toruń w starciu z Górnikiem Polkowice. Co dalej z trenerem Arielem Jakubowskim?

Wyjazdowy mecz i olbrzymie rozczarowanie. Elana Toruń przegrała wyraźnie z Górnikiem Polkowice 0:3 i pozostawiła po sobie fatalne wrażenie. Cierpliwość kibiców się wyczerpuje i wśród fanów dominuje opinia, że trener Ariel Jakubowski nie radzi sobie najlepiej. Zapraszamy na podsumowanie portalu ESKA INFO Toruń.

Tydzień temu była wstydliwa porażka 2:4 z Lechem II Poznań i fatalna gra w defensywie. Elana Toruń pojechała do Polkowic z zamiarem zmazania tej plamy. Trener Ariel Jakubowski chciał wzmocnić swoją pozycję, gdyż już wcześniej padało wiele pytań na temat jego pracy z zespołem. Warto dodać, że Górnik Polkowice w tygodniu... bez problemów rozprawił się z rezerwami "Kolejorza". Czy to był dobry zwiastun dla gospodarzy? Jak najbardziej.

Górnik Polkowice - Elana Toruń, relacja

Nie minęło nawet 6 minut spotkania, a "Żółto-Niebiescy" przegrywali już... 0:2! Najpierw Michała Nowaka pokonał Mariusz Szuszkiewicz, a kilka chwil później wynik podwyższył Michał Bednarski. Ten drugi wykorzystał rzut karny, który został podyktowany za zagranie ręką Dominika Kościelniaka.

Elana starała się odgryzać, ale nic z tego nie wynikało. W 22. minucie goście znaleźli się na deskach. Z rzutu wolnego kapitalnie uderzył Maciej Bancewicz. Michał Nowak miał piłkę na rękach, ale nie zdołał jej wybić.

Do przerwy mogło spokojnie być 5:0, ale Michał Nowak potwierdzał wysoką formę. O postawie torunian niech świadczy fakt, że w dwóch meczach stracili łącznie siedem bramek, a to golkiper był najlepszym zawodnikiem w zespole Jakubowskiego.

Szkoleniowiec próbował reagować. W przerwie słabego Świecińskiego zmienił Górka, a Dominik Sokół "zluzował" Bartosza Machaja. Górnik Polkowice specjalnie się tym nie przejął i spokojnie kontrolował mecz. Nie będzie kłamstwem stwierdzenie, że po zmianie stron nie działo się nic ciekawego.

Elana Toruń zajmuje czternaste miejsce w tabeli 2. ligi. Ekipa, która miała walczyć o awans do 1. ligi, na razie musi z drżeniem patrzeć na strefę spadkową, która coraz śmielej zagląda jej w oczy. Z pewnością najbliższe godziny/dni będą nerwowe dla Ariela Jakubowskiego, który znów znajdzie się w ogniu krytyki.

Górnik Polkowice - Elana Toruń 3:0 (Szuszkiewicz 1', Bednarski 6' k., Bancewicz 22')

Górnik Polkowice: Kopaniecki - Opałacz, Azikiewicz, Szuszkiewicz (59' Karmelita), Kowalski-Haberek, Baranowski (86' Osiadły), Bancewicz, Radziemski, Wacławczyk, Bednarski (65' Sobków), Mucha (81' Galas)

Elana Toruń: Nowak - Świeciński (46' Górka), Bierzało, Urbański, Andrzejewski, Kryszak, Lenkiewicz (18' Kisiel), Machaj (46' Sokół), Kościelniak, Boniecki (70' Jóźwicki), Kozłowski

Sędzia: Mateusz Bielawski (Katowice)