Pobicie w centrum Torunia. Powodem miało być pochodzenie pokrzywdzonego
Do zdarzenia doszło 7 października 2024 roku w centrum Torunia. Jak opisywały „Nowości”, będący pod wpływem alkoholu Bartosz B. miał zaatakować mężczyznę po tym, gdy dowiedział się, że jest on obywatelem Ukrainy.
- Spier...j! Masz przeje...e w Polsce. Czemu nie walczysz na froncie?! – miał wykrzykiwać 22-latek do poszkodowanego na Bulwarze.
Następnie Bartosz B. wymierzył Ukraińcowi kilka ciosów w twarz i głowę. Sprawą zajęła się prokuratura. Mężczyznę oskarżono o napaść motywowaną ksenofobią, rasizmem lub nietolerancją narodowościową. Za taki czyn groziła kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Sąd uznał Bartosza B. za winnego. Mężczyzna będzie pracował społecznie
Jak relacjonuje portal ototorun,pl, w dniu 26 maja Sąd Okręgowy w Toruniu wydał wyrok w sprawie pobicia na Bulwarze Filadelfijskim. Bartosz B. został uznany za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i skazany na 12 miesięcy ograniczenia wolności. Portal ustalił również, że sąd zobowiązał oskarżonego do wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne przez 20 godzin miesięcznie.
Musi zapłacić i nie może zbliżać się do pokrzywdzonego
To jednak nie koniec konsekwencji dla 22-latka. Sąd zobowiązał Bartosza B. do wpłaty 5 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego oraz 3300 zł odszkodowania. Dodatkowo mężczyzna otrzymał zakaz kontaktowania się z poszkodowanym w jakiejkolwiek formie. Przez najbliższe trzy lata nie będzie mógł także zbliżać się do niego na odległość mniejszą niż 50 metrów. Wyrok nie jest prawomocny.