Miał stać na straży prawa, a pomagał gangsterom?! Były wiceszef KAS w areszcie

2026-09-09 9:08

Były wiceszef Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu trafił do aresztu. 42-letni Andrzej N. jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się produkcją nielegalnych papierosów. Według śledczych miał przekazywać gangsterom informacje o działaniach służb, a w nielegalny biznes miał zainwestować około 400 tys. zł.

Funkcjonariusz Służby Celno-Skarbowej w rękawiczkach otwiera worek z tytoniem. O akcji CBŚP przeczytasz na SE.
Autor: KAS Śląsk/ Materiały prasowe zdjęcie ilustracyjne

Sąd Rejonowy w Gdańsku zdecydował we wtorek, 8 września o zastosowaniu wobec Andrzeja N. trzymiesięcznego aresztu. Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę (6 września) w swoim domu w Bydgoszczy. Jak przekazał PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku prok. Mariusz Marciniak, były funkcjonariusz w grupie miał posługiwać się pseudonimem „Celnik”.

Miał przekazywać informacje przestępcom

Z ustaleń śledztwa wynika, że Andrzej N. miał aktywnie uczestniczyć w spotkaniach dotyczących funkcjonowania nielegalnej fabryki. Według prokuratury obserwował również teren w pobliżu miejsca produkcji i składowania wyrobów tytoniowych oraz analizował ruch pojazdów w okolicy.

Były urzędnik miał także obiecać członkom grupy przekazywanie informacji dotyczących działań Służby Celno-Skarbowej. Śledczy zarzucają mu również zaniechanie wykrywania i zwalczania przestępstw.

400 tys. zł inwestycji i udział w zyskach?

Jak podał PAP, z wyjaśnień jednego z podejrzanych wynika, że Andrzej N. miał zainwestować w nielegalną fabrykę około 400 tys. zł. W zamian miał czerpać nawet 20 proc. zysków z przestępczego przedsięwzięcia.

Prokurator przedstawił mu cztery zarzuty. Dotyczą one m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz udziału w nielegalnej produkcji wyrobów tytoniowych.

Straty przekroczyły 25 mln zł

Zarzuty dotyczą również spowodowania uszczuplenia należności publicznoprawnych wielkiej wartości. Łącznie chodzi o ponad 25 mln zł. Ponad 20 mln zł stanowić miał podatek akcyzowy, a ponad 4,8 mln zł – podatek VAT.

Andrzej N. jest także podejrzany o udział w próbie wytworzenia nieustalonej ilości papierosów z suszu i tytoniu do palenia zabezpieczonych w halach produkcyjnych.

Fabryka działała pod Tucholą

Nielegalna wytwórnia papierosów w Tucholi oraz magazyn w Kamieniu Krajeńskim zostały ujawnione przez CBŚP w maju 2024 roku. Funkcjonariusze zastali członków grupy w trakcie likwidowania fabryki. Przestępcy mieli demontować linię produkcyjną i zacierać ślady biologiczne oraz odciski palców, m.in. przy użyciu gaśnicy pianowej.

Policjanci zabezpieczyli ponad 17 mln sztuk papierosów z podrobionymi znakami towarowymi Marlboro, L&M i Richmond. Znaleziono również ponad 1,7 tony suszu tytoniowego, ponad 1,2 tony tytoniu do palenia oraz blisko 400 tys. etykiet i oklejek.

Według biegłego zabezpieczona linia produkcyjna mogła wytwarzać około miliona papierosów dziennie przy pracy na jedną zmianę.

29 osób z zarzutami

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku ma wiele wątków. Dotychczas zarzuty przedstawiono 29 osobom – obywatelom Polski i Gruzji. Dwóm podejrzanym zarzucono kierowanie grupą, a sześć osób zostało tymczasowo aresztowanych.

Andrzejowi N. grozi od 3 do 20 lat więzienia, wysoka grzywna oraz obowiązek uregulowania uszczuplonych podatków.

Śledztwo prowadzą funkcjonariusze gdańskiego Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Pomorskiego Wydziału Terenowego Biura Inspekcji Wewnętrznej Ministerstwa Finansów pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Fabryka „białej śmierci” w Otwocku. 48-letni chemik wpadł kierując pod wpływem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki