Żużel: Trener Piotr Baron po meczu Orlen Oil Motor Lublin - PRES Toruń
Kiedy okazało się, że Orlen Oil Motor Lublin i PRES Grupa Deweloperska Toruń zmierzą się w półfinale PGE Ekstraligi, wielu spodziewało się trudnej przeprawy dla "Aniołów". Argumentem były problemy, jakie Torunianie od lat mieli na torze przy Alejach Zygmuntowskich. Tym razem jednak było inaczej. Podopieczni Piotra Barona znakomicie weszli w mecz, a w końcówce wyszarpali bardzo cenne zwycięstwo 48:42. Po zawodach menedżer gości tonował nastroje i wskazywał, że to dopiero połowa sukcesu. Mówił też o treningach w Poznaniu, które miały jego podopiecznym pomóc w przygotowaniu się na tor, na którym start będzie odgrywał największą rolę.
Jeżeli kibice z grodu Kopernika mają po tym meczu jakieś powody do niepokoju to dotyczą one tylko Patryka Dudka. Lider PRES Toruń wygrał pierwszy wyścig dnia, ale później wyglądał słabo i przy jego nazwisku zapisaliśmy zaledwie 4 punkty z bonusem.
- Wydaje mi się, że z Patrykiem jest już wszystko w porządku. Na pewno jest to kwestia przełożeń, z którymi się pogubił. Patryk sam przyszedł i powiedział, żeby w 14 biegu jechał Norick (Bloedorn - dop. red.). Tu chodzi o uczciwość, która jest bardzo ważna. Dudek podszedł do tego jak należy, za co mu również dziękuję - powiedział Piotr Baron.
W materiale wideo, który zamieszczamy nad tekstem znajdziecie również skomentowaną przez menedżera postawę juniorów, analizę wyboru pól startowych na wyścig nr 14 i krótki komentarz do treningów na torze w Poznaniu. Zachęcamy do obejrzenia!
Galeria ze zdjęciami: Orlen Oil Motor Lublin - PRES Grupa Deweloperska Toruń, zdjęcia z 1. półfinału sezonu 2026 PGE Ekstraligi
Rewanżowe spotkanie półfinałowe zaplanowano na 13 września. Początek o godzinie 19:30, a relację pomeczową i zdjęcia z Motoareny znajdziecie w "Super Expressie".