48-letni Daniel aresztowany za serię aktów sabotażu! W domu ślady materiałów wybuchowych

Niemiecka policja zatrzymała 48-letniego mężczyznę podejrzanego o przeprowadzenie serii ataków sabotażowych na krajową sieć energetyczną. Jego poszukiwania trwały od ubiegłego piątku. Oto szczegóły!

Radiowóz niemieckiej policji z napisem Polizei. O aresztowaniu sabotażysty w Niemczech przeczytasz na SE.
Autor: pixabay.com/ Archiwum prywatne
  • Niemieckie służby odkryły materiały wybuchowe u 48-latka podejrzanego o sabotaż sieci energetycznej w Nadrenii Północnej-Westfalii.
  • Poszukiwany Daniel V. został zatrzymany w pobliżu elektrowni, a przy nim i w jego namiocie znaleziono kolejne niebezpieczne ładunki.
  • Poznaj jego szokujące motywacje, obejmujące sprzeciw wobec paliw kopalnych i przemysłu zbrojeniowego, oraz dowiedz się, co czeka go dalej.

Obława zakończona. Wpadł mężczyzna podejrzany o akty sabotażu

W piątek, 4 września, policja w Nadrenii Północnej-Westfalii (NRW) przekazała, że znalazła materiały wybuchowe w domu podejrzanego o próby sabotażu niemieckiej sieci energetycznej. Minister spraw wewnętrznych NRW Herbert Reul oświadczył, że w mieszkaniu podejrzanego 48-latka w Gevelsbergu znajdują się wyraźne ślady materiałów wybuchowych. Agencja dpa przekazywała, że wcześniej śledczy dostali list, którego autor przyznawał się do prób sabotażu sieci energetycznej. "Jako motyw swoich działań podał niezmierzone cierpienie, powodowane wykorzystywaniem paliw kopalnych. Krytykował również przemysł zbrojeniowy i ludobójstwo w Palestynie" - informował portal Web.de. Służby podawały, że podejrzany porusza się pieszo i nie ucieknie daleko.

"Miał przy sobie materiały wybuchowe. Nie stawiał oporu"

Teraz pojawiły się informacje o jego zatrzymaniu. Daniel V. został aresztowany w pobliżu elektrowni Weisweiler, około 50 kilometrów na zachód od Kolonii. Policja poinformowała, że ​​podejrzany miał przy sobie dodatkowe ładunki wybuchowe w momencie aresztowania i nie stawiał oporu. Funkcjonariusze znaleźli również w pobliżu namiot, w którym znajdowały się kolejne ładunki wybuchowe - przekazała we wtorek, 8 września, agencja Reutera. Służby cały czas sprawdzają dowody. 

PAP przypomina, że seria aktów sabotaży na infrastrukturę energetyczną w Niemczech trwa od 1 września. Wówczas w pobliżu elektrowni Jaenschwalde w Brandenburgii skierowano materiał przewodzący w stronę linii wysokiego napięcia, wykorzystując przedmioty własnej konstrukcji przypominające rakiety sylwestrowe. Kilka godzin później doszło do awarii stacji elektroenergetycznej w Bergheim koło Kolonii. Również tam policja znalazła w okolicy wyrzutnie i materiały pirotechniczne. Podejrzane urządzenia znaleziono także w okolicach stacji elektroenergetycznej w Dormagen na zachodzie Niemiec i linii wysokiego napięcia w kilku miejscach w Saksonii.

SABOTAŻE W POLSCE! PROF. DUDEK: NIE WIERZĘ W WYBUCH WOJNY Z ROSJĄ, ALE...

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki