- Wysłannicy prezydenta USA złożyli w Moskwie i Kijowie propozycję zawieszenia broni, oferując Rosji zniesienie sankcji w zamian za zakończenie walk przed zimą.
- Putin odrzucił tę ofertę, licząc, że sroga zima zdoła złamać Ukrainę, co zapowiada dalszą eskalację konfliktu i nową falę mobilizacji.
- Poznaj szczegóły szokujących działań Kremla, które miały zniechęcić amerykańskich negocjatorów do wizyty w Kijowie i dowiedz się, co naprawdę ustalono podczas rozmów.
Putin ma nadzieję, że "zima zdoła złamać Ukrainę"
Wizyta, jaką 5 i 6 września złożyli w Moskwie i Kijowie wysłannicy prezydenta USA, nic nie dała. Jak ujawniono, Steve Witkoff i Jared Kushner zaprezentowali propozycje zawieszenia broni. Jak ujawniają amerykańskie i ukraińskie źródła, cytowane przez "Kyiv Independent", strona amerykańska oferowała Moskwie zniesienie sankcji i odblokowanie aktywów w zamian za zakończenie walk przed zimą. "Jednak Putin wciąż ma nadzieję, że tej zimy zdoła nas złamać i nie jest skłonny zgodzić się na nic" – dopowiedział jeden z ukraińskich urzędników, który chce zostać anonimowy.
Rozmowy utknęły. "Nie ma szans na pokój"
Wizyta przedstawicieli Trumpa akurat w tym czasie to nie przypadek. Według ustaleń wywiadów USA i Ukrainy, Kreml przygotowuje się do dalszej eskalacji konfliktu, łączącej się z nową falą mobilizacji. Według informatorów serwisu władze Rosji były niezadowolone z planów podróży amerykańskiej delegacji do Kijowa i odradzały wysłannikom podróżowanie po Kijowie. "Rosja przeprowadziła też ataki lotnicze w pobliżu kijowskiego lotniska, co zmusiło Amerykanów do zmiany planów przyjazdu. Kreml domagał się również, by Amerykanie nie odwiedzali miejsc zniszczonych w wyniku rosyjskich ostrzałów" - czytamy.
"Z braku postępów politycznych rozmowy w Kijowie skoncentrowały się na amerykańskiej pomocy dla ukraińskiego sektora energetycznego oraz dostawach pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot (PAC-3) przed nadchodzącą zimą" - pisze dalej "Kyiv Independent". Rozmówcy portalu mówią, że zaangażowanie Kushnera w szukanie kompromisów było wysokie, natomiast według nich Witkoff odgrywał mniej aktywną rolę w samej merytorycznej dyskusji nad zapisami porozumienia.