Nowe tramwaje w Toruniu już wkrótce. Będzie nowocześnie, komfortowo, ekologicznie

Pasażerowie toruńskiej komunikacji publicznej czekali na taką wiadomość. Miejski Zakład Komunikacji podpisał właśnie z bydgoską Pesą umowę na zakup czterech tramwajów Swing, z opcją dostarczenia ośmiu dodatkowych pojazdów. To nie są tanie rzeczy... Koszt tej inwestycji, obejmujący zasadniczą część umowy, wyniesie prawie 58 mln zł.

Tramwaj zwany „Zo”. Nowy Swing na toruńskich torach
Autor: Michał Kaproń Tramwaj PESA Swing

Wielka wymiana wysłużonego taboru trwa w Toruniu od dekady

Pierwsze Swingi z bydgoskich zakładów Pesa pojawiły się w Toruniu w 2014 roku. Dziś, po 10 latach, jeździ ich już 22. Na mocy podpisanego właśnie kontraktu w ciągu 22 miesięcy dołączą cztery kolejne, a jeśli miasto skorzysta z opcji na dostawę dodatkowych 8 pojazdów, to w szybszym tempie będzie można wycofywać z eksploatacji wysłużone Konstale.

- Chcemy, żeby Toruń ze swoją wspaniałą średniowieczną starówką, będącą częścią światowego dziedzictwa UNESCO, był jednocześnie innowacyjnym i ekologicznym europejskim "smart city". Temu służyć będą kolejne inwestycje oraz zakupy nowoczesnych i komfortowych tramwajów Swing - argumentuje prezydent miasta Paweł Gulewski.

W najbliższych latach toruńska sieć tramwajowa będzie rozwijana - i nie chodzi wyłącznie o wymianę taboru. Po uzyskaniu dofinansowania unijnego w 2025 r. modernizowane będą linie wzdłuż ulic Kościuszki i Konstytucji 3 maja, a w kolejnych latach torowisko w ciągu ul. Curie-Skłodowskiej. Prace będą obejmować nie tylko torowiska, ale również węzły przesiadkowe i zielone przystanki.

- Za niespełna dwa lata ponad połowę floty toruńskich tramwajów stanowić będą nowoczesne Swingi. Po uzyskaniu kolejnych środków z funduszy unijnych będziemy mogli, korzystając z opcji oraz drugiej umowy, wymienić wszystkie tramwaje na nowe. Dla pasażerów miejskiej komunikacji oznacza to komfort podróży, dla wszystkich mieszkańców transport cichy i przyjazny środowisku – przekonuje prezes MZK Zbigniew Wyszogrodzki.

Koszt tramwajów to prawie 58 mln zł, ale pomóc mają pieniądze z UE

Zamówione tramwaje to pojazdy:

  • niskopodłogowe, bez barier dla osób z niepełnosprawnościami, klimatyzowane,
  • wyposażone w nowoczesny i energooszczędny napęd, gniazda USB i sieć WiFi,
  • posiadające terminale dostosowane do obsługi karty miejskiej.

Swingi mogą poruszać się z maksymalną prędkością 70 km/h i przewozić jednocześnie 208 pasażerów, w tym 43 na miejscach siedzących.

Umowa na dostawę tramwajów obejmuje pakiet eksploatacyjno-naprawczy. Zakup ma zostać sfinansowany przy wsparciu funduszy unijnych. Wniosek w tej sprawie został złożony w maju i jest obecnie oceniany.

- Zawsze podkreślamy, że Pesa jest dumna z tego, iż nasze Swingi są wizytówką nowoczesnego programu rozwoju toruńskiego transportu publicznego i na stałe wpisały się w krajobraz miasta - podkreśla Krzysztof Zdziarski, prezes bydgoskich zakładów.

Zakłady Pesa to potentat w produkcji tramwajów. Do tej pory bramy firmy opuściło już prawie 900 pojazdów, które zostały dostarczone do wielu miast w Polsce i Europie. Jeżdżą nimi m.in. mieszkańcy Warszawy, Wrocławia, Gdańska i Krakowa, a także Kijowa, rumuńskich miast Jassy i Kluż, a od niedawna stolicy Estonii Tallina.

Ile naprawdę zarabia motorniczy tramwaju? Kwota może zaskoczyć!
Sonda
Do pracy dojeżdżam...

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki