Rolnik brutalnie zaatakowany przez... krowę! Otrzyma ogromne pieniądze

Ta sprawa ma swój początek 28 marca 2021 roku. Rolnik spodziewał się dnia takiego jak zwykle. Kiedy zabrał się za obrządek krów nie miał prawa się spodziewać, że jedna z nich kopnie go w brzuch. Efekt? Pęknięty wyrostek i martwica jelit. Jak podaje "Gazeta Pomorska", Sąd Rejonowy w Toruniu przyznał poszkodowanemu 103 tysięcy złotych odszkodowania.

Krowy
Autor: CC Unsplash.com / licencja Creative Commons / Zdjęcie poglądowe/ Creative Commons Rolnik brutalnie zaatakowany przez... krowę! Sąd w Toruniu zarządził gigantyczne odszkodowanie

Z materiału "Gazety Pomorskiej" dowiadujemy się, że kopnięty przez krowę rolnik prowadził gospodarstwo z żoną i bratem. Zyski czerpali z produkcji mleka. 28 marca 2021 roku poszkodowanego kopnęła jałówka. Mężczyzna próbował wrócić do pracy, ale ból był tak silny, że skończyło się na wezwaniu pogotowia i wizycie na SOR. Lekarze zdiagnozowali pęknięty wyrostek robaczkowy i zarządzili operację.

KRUS nie chciał dać złotówki. Toruński sąd zarządził gigantyczne odszkodowanie dla rolnika

- Po otwarciu jamy brzusznej chirurg odkrył jednak poważniejsze zmiany, postępującą w błyskawicznym tempie martwicę jelit. Część z nich trzeba było od razu usunąć - informuje "Gazeta Pomorska". Potem skomplikowane i długie leczenie. KRUS (Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego) nie widziała podstaw do wypłacenia odszkodowania. Stwierdzono, że operacje i leczenie były skutkiem chorób, a nie kopnięcia przez krowę.

Rolnik był w szoku i rzecz jasna zaskarżył taką decyzję. Sprawa trafiła do IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sadu Rejonowego w Toruniu. Analizie została poddana dokumentacja medyczna, wypowiedzieli się również biegli lekarze. Ocena była jednoznaczna i korzystna dla mężczyzny.

- Dolegliwości ubezpieczonego najprawdopodobniej pozostawały w związku przyczynowym z uderzeniem go przez krowę w czasie wykonywania pracy rolniczej, tj. podczas obrządku krów. Z dokumentacji medycznej nie wynikało, by istniała jakakolwiek inna przyczyna, która mogłaby wywołać efekt w postaci niedokrwienia i następczo martwicy części jelita, co - jak wskazał biegły - jest schorzeniem rzadkim - powiedział Andrzej Kurzych, cytowany przez "Gazetę Pomorską".

Sąd Rejonowy w Toruniu nie miał wątpliwości, że do wypadku doszło przy pracy i przyznał poszkodowanemu 103 tysiące złotych jednorazowego odszkodowania za wypadek przy pracy. Wyrok nie jest prawomocny. 

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - [email protected].

Sonda
Mieliście kiedyś wypadek w pracy?
Właściciel agresywnego psa dostał wyrok

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki