Krowy

i

Autor: CC Unsplash.com / licencja Creative Commons / Zdjęcie poglądowe Rolnik brutalnie zaatakowany przez... krowę! Sąd w Toruniu zarządził gigantyczne odszkodowanie

Będzie zadośćuczynienie

Rolnik brutalnie zaatakowany przez... krowę! Otrzyma ogromne pieniądze

2022-12-05 17:46

Ta sprawa ma swój początek 28 marca 2021 roku. Rolnik spodziewał się dnia takiego jak zwykle. Kiedy zabrał się za obrządek krów nie miał prawa się spodziewać, że jedna z nich kopnie go w brzuch. Efekt? Pęknięty wyrostek i martwica jelit. Jak podaje "Gazeta Pomorska", Sąd Rejonowy w Toruniu przyznał poszkodowanemu 103 tysięcy złotych odszkodowania.

Z materiału "Gazety Pomorskiej" dowiadujemy się, że kopnięty przez krowę rolnik prowadził gospodarstwo z żoną i bratem. Zyski czerpali z produkcji mleka. 28 marca 2021 roku poszkodowanego kopnęła jałówka. Mężczyzna próbował wrócić do pracy, ale ból był tak silny, że skończyło się na wezwaniu pogotowia i wizycie na SOR. Lekarze zdiagnozowali pęknięty wyrostek robaczkowy i zarządzili operację.

KRUS nie chciał dać złotówki. Toruński sąd zarządził gigantyczne odszkodowanie dla rolnika

- Po otwarciu jamy brzusznej chirurg odkrył jednak poważniejsze zmiany, postępującą w błyskawicznym tempie martwicę jelit. Część z nich trzeba było od razu usunąć - informuje "Gazeta Pomorska". Potem skomplikowane i długie leczenie. KRUS (Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego) nie widziała podstaw do wypłacenia odszkodowania. Stwierdzono, że operacje i leczenie były skutkiem chorób, a nie kopnięcia przez krowę.

Rolnik był w szoku i rzecz jasna zaskarżył taką decyzję. Sprawa trafiła do IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sadu Rejonowego w Toruniu. Analizie została poddana dokumentacja medyczna, wypowiedzieli się również biegli lekarze. Ocena była jednoznaczna i korzystna dla mężczyzny.

- Dolegliwości ubezpieczonego najprawdopodobniej pozostawały w związku przyczynowym z uderzeniem go przez krowę w czasie wykonywania pracy rolniczej, tj. podczas obrządku krów. Z dokumentacji medycznej nie wynikało, by istniała jakakolwiek inna przyczyna, która mogłaby wywołać efekt w postaci niedokrwienia i następczo martwicy części jelita, co - jak wskazał biegły - jest schorzeniem rzadkim - powiedział Andrzej Kurzych, cytowany przez "Gazetę Pomorską".

Sąd Rejonowy w Toruniu nie miał wątpliwości, że do wypadku doszło przy pracy i przyznał poszkodowanemu 103 tysiące złotych jednorazowego odszkodowania za wypadek przy pracy. Wyrok nie jest prawomocny. 

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - [email protected].

Sonda
Mieliście kiedyś wypadek w pracy?
Właściciel agresywnego psa dostał wyrok

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki