Spis treści
Piąta edycja Biegu Jedi w Toruniu. Wiesław Laskowski i Hubert Pertycz zdradzają szczegóły
Uczestnicy piątej edycji Biegu Jedi będą mieli okazję przejść na jasną stronę mocy podczas zbliżającego się popołudnia i nocy, aby pomóc potrzebującym dzieciom. W studiu Radia ESKA Toruń dziennikarka Marta Łazarska rozmawiała o tym wydarzeniu z głównymi pomysłodawcami. - Bieg Jedi jest imprezą charytatywną. Zbieramy środki na pomoc i rehabilitację - w tym roku na pomoc w leczeniu i rehabilitacji dla dwóch podopiecznych Fundacji Kosmiczna Droga do Gwiazd - poinformował na antenie rozgłośni Wiesław Laskowski reprezentujący zarząd zaangażowanej w akcję organizacji pomocowej.
- Bieg rozpoczyna się od pikniku rodzinnego, który potrwa od godziny 16:00 do godziny 20:00. Przewidziane są różne gry i zabawy dla dzieci oraz młodzieży. Oprócz tego, około godziny 19:00 jest poszukiwanie kwiatu paproci. W Parku Tysiąclecia są poukrywane paprotki, które nam zaoferował sponsor. Każdy, kto znajdzie taką paprotkę, zabiera ją sobie do domu i jedna jest zaznaczona specjalnym kodem. To jest tzw. kwiat paproci, która daje szczęście znalazcy - całą górę nagród, różnych voucherów, przedmiotów, które udało nam się zorganizować od sponsorów. To wszystko trafia do znalazcy - przybliżył szczegóły harmonogramu sam Wiesław Laskowski.
Nocne wyzwanie sportowe startuje po zmroku, a uczestnicy mają na jego ukończenie całą noc. Poranek powita wszystkich wspólnym śniadaniem i wręczeniem nagród. - Są osoby, które przez noc są w stanie przebiec 50-60 km. To nie jest bieg taki wyczynowy, gdzie trzeba bić rekordy, można sobie nawet spacerować - doprecyzował zaproszony gość podczas wywiadu w Radiu ESKA Toruń.
Polecany artykuł:
Hubert Pedrycz zachęca do wsparcia Fundacji Kosmiczna Droga do Gwiazd
Marta Łazarska z Radia ESKA Toruń zapytała o zdanie Huberta Pedrycza, sportowca współtworzącego ten charytatywny projekt. - Bieg sam w sobie jest niesamowity. Piknik jest fenomenalny. To nie tylko miejsce dla biegaczy, ale też dla tych, którzy interesują się fajną kuchnią, wydarzeniem artystycznym z muzyką na żywo - podsumował entuzjastycznie biegacz w radiowym wywiadzie.
- Jeśli chodzi o bieg, mamy 7 godzin czasu, do bodajże 4:12, jeżeli dobrze pamiętam, na ukończenie swojego wyzwania. Tak naprawdę całość tego przedsięwzięcia polega na tym, że sami sobie stawiamy wyzwania. Nie musimy biegać do końca, to też jest ważne. Warto, ponieważ impreza o wschodzie słońca, śniadanie, które Wiesław ze swoją ekipą urządza, to jest fenomenalny element całego wydarzenia, taka puenta - kontynuował swoją radiową wypowiedź zaproszony do studia Hubert Pedrycz.
Uczestnicy będą pokonywać pętle o długości przekraczającej 2 kilometry. O spokój w Parku Tysiąclecia zadbają wezwani policjanci oraz funkcjonariusze straży miejskiej, a na miejscu pojawi się zaplecze medyczne. „Najważniejsze, żeby być na starcie” - zaznaczył na zakończenie radiowej dyskusji Wiesław Laskowski.
Zawodnicy powinni samodzielnie mierzyć swoje czasy specjalnymi aplikacjami, gdyż skromne fundusze wykluczyły profesjonalny system pomiaru. Organizatorzy gorąco liczą, że uczestnicy wykażą się ogromną pomysłowością w doborze swoich wyjątkowych strojów.
Główne zapisy na piątą odsłonę Biegu Jedi dobiegły końca, jednak spóźnialscy zarejestrują się jeszcze w dniu imprezy. Trzeba się tylko liczyć z faktem, że pula kompletnych pakietów startowych może być w takim wypadku mocno ograniczona.
Podczas edycji w 2025 roku fundusze trafiły do Tymka, u którego proces leczenia oraz codziennej rehabilitacji generował ogromne wydatki. Szczegóły tamtej zbiórki znajdziecie w archiwalnych publikacjach ESKA Toruń News.
Polecany artykuł: