Stal Stalowa Wola - Elana Toruń: Dramat podopiecznych Bogusława Pietrzaka [WYNIK, RELACJA]

2020-07-10 18:58 Konrad Marzec
Elana Toruń ma poważny problem. Mecz ze Stalą Stalowa Wola tylko to potwierdził
Autor: Marta Gajewska Elana Toruń ma poważny problem. Mecz ze Stalą Stalowa Wola tylko to potwierdził

Stal Stalowa Wola - Elana Toruń, czyli mecz o wielką stawkę. Obie drużyny zamieszane w walkę o pozostanie w 2. lidze. Podopieczni Szymona Szydełki i goście z Torunia chcieli wygrać za wszelką cenę. "Żółto-Niebiescy" nie byli faworytem piątkowej konfrontacji. Zobaczcie relację i wynik meczu Stal Stalowa Wola - Elana Toruń.

Mecz Stal Stalowa Wola - Elana Toruń niósł za sobą ogromny ciężar gatunkowy. Goście przed piątkową konfrontacją byli w strefie spadkowej, a ekipa ze Stalowej Woli dobrze rozumiała rozterki przyjezdnych. Podpieczeni Szymona Szydełki również są zamieszani w dramatyczną walkę o utrzymanie na trzecim poziomie rozgrywkowym. Faworytem byli gospodarze, którzy przed własną publicznością są groźni dla każdego. 

Stal Stalowa Wola - Elana Toruń, relacja 

Od pierwszych minut dominowali zawodnicy ze Stalowej Woli, którzy lepiej operowali piłką i potrafili zagrażać bramce Pawła Sokoła. Na efekt trzeba było poczekać do 19. minuty. Dobrą akcję gospodarzy wykończył Michał Fidziukiewicz, który trafił z najbliższej odległości.

Do końca pierwszej połowy obraz gry nie uległ zmianie. Goście mogli dziękować losowi, że Stal była nieskuteczna, bo spokojnie mogli przegrywać do przerwy nawet trzema bramkami.

Mimo niezłego fragmentu z początku drugiej połowy, z minuty na minutę sytuacja Elany stawała się coraz bardziej dramatyczna.

Po godzinie gry arbiter podyktował rzut karny za faul na Śpiewaku. Jedenastki nie wykorzystał jednak Fidziukiewicz. Cóż jednak z tego, skoro chwilę później za drugą żółtą kartkę wyleciał Michał Bierzało. Stal Stalowa Wola kontrolowała przebieg meczu i szybko dołożyła dwa gole. W 68. minucie trafił Śpiewak, a w 77. Płonka.

W końcówce spotkania gościom nie udało się zmniejszyć rozmiaru porażki, a w dodatku przyjęli kolejne ciosy. Najpierw wyrok na defensywie torunian wykonał Ciepiela, który kropnął pod poprzeczkę, a później wynik poprawił Śpiewak.

Czwartą i piątą bramkę dla faworytów przedzieliło honorowe trafienie Kacpra Jóźwickiego.

Widmo spadku do 3. ligi coraz mocniej zagląda w oczy podopiecznym Bogusława Pietrzaka. Za to ekipa Szymona Szydełki może odetchnąć. Misja utrzymanie powinna się zakończyć powodzeniem. 

Stal Stalowa Wola - Elana Toruń 5:1 (Fidziukiewicz 19', Śpiewak 68', 90+3) Płonka 77', Ciepiela 86', Jóźwicki 89')

Stal Stalowa Wola: Pietrzkiewicz (C) – Jarosz, Witasik, Mroziński, Sobotka, Jopek, Stelmach, Zmorzyński, Chromiński, Śpiewak, Fidziukiewicz

Elana Toruń: Sokół – Górka, Bierzało, Onsorge, Świeciński - Ka. Jóźwicki, Kryszak (C), Hrnciar - Machaj, Pisarek, Kołodziej

Sędzia: Robert Marciniak

Kierowca autobusu uderzył w BMW stojące na przystanku. Doszło do awantury i przepychanek

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.