- 19-letni Ukrainiec, chcąc zaimponować koleżankom, dokonał aktu wandalizmu w Gdańsku.
- Włamał się do kwiatomatu, wybijając szybę znakiem drogowym, a straty oszacowano na ponad 10 tysięcy złotych.
- Mężczyzna przyznał się do winy, grozi mu do 10 lat więzienia. Jakie były motywy jego "romantycznego" gestu? Tego na razie się nie dowiemy, bo 19-latek odmówił składania zeznań.
Chciał zaimponować koleżankom. Skończył z zarzutami
19-letni obywatel Ukrainy postanowił zaimponować koleżankom. Zrobił to jednak w najgorszy możliwy sposób. Jego "romantyczny" gest może go teraz słono kosztować.
- Brzmi jak scena z filmu. Niestety – to rzeczywistość. We wtorek (14 kwietnia - red.) około godziny 2:00 policjanci z Gdańska dostali zgłoszenie o włamaniu do kwiatomatu. Już po niecałych 20 minutach funkcjonariusze zatrzymali sprawcę włamania - informują gdańscy funkcjonariusze w mediach społecznościowych.
Wyrwał znak i rozbił kwiatomat. 19-latek zatrzymany po nocnej eskapadzie
Z ustaleń policjantów wynika, że młody mężczyzna, prawdopodobnie będący pod wpływem alkoholu, wyrwał znak drogowy, a następnie użył go do wybicia szyby w kwiatomacie. Sprawcą okazał się 19-letni obywatel Ukrainy. Został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie. Straty, jakie spowodował, oszacowano na ponad 10 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu oraz przesłuchali świadka zdarzenia. 19-latek odmówił składania wyjaśnień, jednocześnie przyznając się do winy. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
- Morał? Kwiaty robią wrażenie… ale lepiej kupić je legalnie - podsumowują policjanci w social mediach.