Program TVN "The Traitors: Zdrajcy". Trwa 3. sezon show
Trzeci sezon programu TVN „The Traitors: Zdrajcy” wciąż dostaracza wielu emocji widzom. Format cały czas utrzymuje swoją popularność, a obserwatorzy psychologicznej gry uczestników od kilku tygodni bacznie przyglądają się rozgrywkom graczy. W każdym odcinku uczestnicy wykonują wspólne zadania, aby zwiększyć pulę nagrody. Ostatecznie zgromadzone pieniądze trafią tylko do tych, którzy dotrą do finału.
Rola tytułowych zdrajców nie należy do najprostszych. Każdej nocy potajemnie eliminują jednego z graczy. Wieczorem wszyscy spotykają się przy okrągłym stole, gdzie analizują zachowania i próbują wytypować osobę działającą przeciwko grupie. Każdy szczegół może zaważyć na wyniku głosowania. Uczestnik z największą liczbą głosów odpada z programu. Jeśli okaże się zdrajcą, lojalni zyskują przewagę. Jeśli nie - sami "strzelają sobie w kolano".
The Traitors: Zdrajcy. Skandal po ataku na Natalię za jej sylwetkę
Jednym ze zdrajców w tej edycji jest pochodząca z Gdyni Natalia Prokaziuk. To jedna z najbardziej charakterystycznych postaci tej odsłony show. Uczestniczka wyróżnia się nie tylko oryginalnymi stylizacjami, ale także wyrazistą osobowością i sympatią reszty graczy. Razem z dwójką pozostałych "zdrajców" ma już na koncie eliminację kilku "lojalnych", w tym Darii Chojnackiej. Ta decyzja szczególnie poruszyła jej siostrę bliźniaczkę Izę, która również bierze udział w programie.
Podczas obrad okrągłego stołu w odcinku z 15 marca, emocje wzięły górę. Iza podejrzewając, że to Natalia wyeliminowała jej siostrę z gry, nie gryzła się w język. Padły bardzo mocne i raniące słowa, które bynajmniej nie dotyczyły gry, a... sylwetki uczestniczki.
- Słodki pączuszku. Pierdzący, siedzący i nic nie robiący. Dla mnie to ja mam wrażenie, że ty przyjechałaś do jakiegoś teatru - powiedziała Iza przy wszystkich do Natalii.
To jednak nie koniec. Iza zarzuciła Natalii łzy, które - w jej opinii - były wyrazem wyrzutów sumienia po eliminacji jej siostry z gry.
- Ja naprawdę uważam, że ty jesteś zdrajcą. I przepraszam cię, ale uważam, że ty naprawdę powinnaś pogodzić się z trenerem personalnym - dodała.
Szczególnie bulwersujące jest to, że „argument” Izy w żaden sposób nie wskazywał na to, że Natalia może być „zdrajcą” w programie. Nic więc dziwnego, że jej słowa mocno dotknęły uczestniczkę, która po obradach nie kryła łez.
- Wiecie co jest najgorsze? Że będę przed całą Polską się tłumaczyła ze swoich kilogramów - mówiła do kamery.
Sprawę skomentował lekarz: Nigdy, ale to przenigdy tego nie róbcie
Widzowie programu nie kryją oburzenia po emisji odcinka. W sieci pojawiły się setki komentarzy, a wiele osób wyraziło wsparcie dla Natalii, która zyskała ich sympatię. Zdaniem komentujących ostre słowa Izy powinny spotkać się ze zdecydowaną reakcją odbiorców show. Skandaliczną wypowiedź dotyczącą sylwetki uczestniczki skrytykował także na TikToku dr Szymon Suwała, znany w mediach społecznościowych jako „Doktor Hormon”. Lekarz obesitolog nie krył swojego oburzenia.
- Nigdy, ale to przenigdy tego nie róbcie. Błagam (...) W czwartym odcinku usłyszałem coś, do czego nie mogę się po prostu nie odnieść. (...) Te słowa skierowane przez Izę do Natalii, choć pejoratywne i zwyczajnie niepotrzebne, można byłoby jeszcze traktować jako element pewnej gry. Tak, dobrze uważasz. Trafiłaś w punkt. Natalia jest istotnie w szajce zdrajców, która odcinek wcześniej wyeliminowała z gry twoją siostrę bliźniaczkę. Dlatego te wcześniejsze słowa jeszcze można byłoby wybaczyć - zaznacza lekarz.
Zdaniem specjalisty niedopuszczalna była jednak druga część wypowiedzi, która – zdaniem lekarza – wprost godziła w uczestniczkę, odnosząc się do jej sylwetki.
- W tym momencie nie jest to mniej lub bardziej gra psychologiczna, a zwyczajnie niepotrzebna, nie mająca żadnego merytorycznego uzasadnienia stygmatyzacja. (...) Pani Natalio, z niczego nie musi się pani tłumaczyć przed widzami. Otyłość to choroba przewlekła, w której nie należy się doszukiwać winy chorego. Zwłaszcza, że czynników sprawczych w rozwoju jest cała masa - zaznacza lekarz.
Dr Suwała wskazuje, że predyspozycje do choroby otyłościowej leżą także w genach.
- Padła pani zwyczajnie ofiarą stygmatyzacji, nic więcej. Stygmatyzacja osób z chorobą otyłościową to niestety powszechne zjawisko obejmujące uprzedzenia, stereotypy i dyskryminację ze względu na masę ciała. Badania naukowe jasno pokazują, że zjawisko weight stigma prowadzi do realnego pogorszenia jakości życia pacjentów z otyłością, jak też zwiększa ryzyko zaburzeń depresyjnych, lękowych, nastroju czy snu. A także wpływa negatywnie na sam przebieg leczenia otyłości - dodaje.
Natalia dziękuje lekarzowi: Chcę być dzielna
Pod nagraniem opublikowanym przez specjalistę po raz pierwszy wypowiedziała się także Natalia. Uczestniczka programu podziękowała mu za wsparcie oraz merytoryczne wyjaśnienie, dlaczego cała sytuacja była niewłaściwa.
- Panie doktorze, doceniam bardzo. Tak bardzo mało osób rozumie, że otyłość to choroba i jakie skutki pośrednie i bezpośrednie niesie. Chcę być dzielna. Chociażby po to, żeby ktoś gdzieś kiedyś będzie miał refleksję. Ten film pomaga. Dziękuję - napisała.