Interwencja świadka uratowała Bambiego! Nie do wiary, co robił z nim właściciel [GALERIA]

2026-02-17 8:27

Bambi był przerażony i nie reagował na wołanie swojego opiekuna. Jak się okazało, nie bez powodu! Właściciel miał się nad nim znęcać. Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna bił psa łopatą do odśnieżania. Na miejscu interweniowali gdyńscy funkcjonariusze. Teraz mężczyzna odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem. Wystraszonym czworonogiem zajęli się pracownicy schroniska „Ciapkowo”.

  • Szokujące sceny w Gdyni-Oksywiu: mężczyzna znęcał się nad swoim psem, bijąc go łopatą do śniegu.
  • Świadek zdarzenia powiadomił służby, a szybka interwencja policji przerwała agresję wobec zwierzęcia.
  • Pies o imieniu Bambi został odebrany właścicielowi i trafił do schroniska, a agresywny mężczyzna usłyszał zarzuty.

Bił psa łopatą do śniegu! Policja wkroczyła w ostatniej chwili

Szokujące sceny w Gdyni-Oksywiu. Miał okładać swojego psa łopatą do odśnieżania. Na szczęście znalazł się świadek tego zdarzenia, który zareagował na cierpienie czworonoga i powiadomił służby.

Zgłoszenie wpłynęło do komisariatu w środę, 11 lutego późnym wieczorem. Na miejsce błyskawicznie ruszył policyjny patrol. Szybka i stanowcza interwencja funkcjonariuszy przerwała agresję wobec zwierzęcia i zapobiegła dalszemu znęcaniu się nad zwierzęciem.

- Jak ustalili policjanci po rozmowie ze świadkami zdarzenia, mężczyzna podczas odśnieżania ulicy okładał łopatą swojego psa. Właściciel czworonoga podczas interwencji był agresywny – zupełnie nie słuchał tego, co mówili do niego policjanci, nie reagował na wydawane mu polecenia i głośno krzyczał - relacjonuje policja.

Przerażony Bambi odebrany oprawcy. Właściciel trafił na komisariat

Bambi, bo tak na imię miał domowy pupil, był skrajnie wystraszony i nie reagował na wołanie swojego właściciela. W trosce o jego bezpieczeństwo podjęto decyzję o odebraniu psa i przekazaniu go pod opiekę pracowników gdyńskiego schroniska „Ciapkowo”. Czworonóg otrzymał pomoc weterynaryjną i zapewniono mu bezpieczne warunki.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Komisariatu Policji w Gdyni–Oksywiu, gdzie usłyszał zarzuty. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że to nie pierwszy raz, gdy mógł niewłaściwie traktować swojego psa.

- W związku z powyższym przedstawiono mu zarzut znęcania się nad zwierzęciem, za co grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat - dodaje policja.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Niedyskretnie o politykach | 2026 02 16

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki