Ulubiona sieć Polaków ma kłopoty. Szykują się masowe zamknięcia?

2026-02-16 21:32

Wydawało się, że ich pozycja na rynku jest niezagrożona, a jednak rzeczywistość okazała się brutalna. Znana sieć dyskontów, którą pokochali łowcy okazji, szykuje się do drastycznych cięć. Z mapy Europy mają zniknąć dziesiątki sklepów, a to podobno dopiero wierzchołek góry lodowej. Co dzieje się za kulisami giganta i czy polscy klienci mają powody do niepokoju?

Kik zamyka sklepy w Europie

i

Autor: Grzegorz Kluczyński
Super Express Google News

Czarne chmury i widmo likwidacji

Wieści, które docierają z portalu watson.de, zelektryzowały branżę handlową. Popularny dyskont, słynący z tanich tekstyliów i artykułów przemysłowych, planuje radykalne kroki. Choć oficjalne komunikaty mówią dyplomatycznie o „optymalizacji sieci sprzedaży”, kulisy tej operacji brzmią znacznie bardziej dramatycznie. Jak donosi Lebensmittel Zeitung, już w pierwszym kwartale 2026 roku z handlowej mapy Europy zniknie około 50 placówek. To jednak może być zaledwie preludium do prawdziwego trzęsienia ziemi. Insiderzy alarmują, że kolejne 400 sklepów znajduje się „pod obserwacją” i balansuje na granicy opłacalności.

„Planowanie dotyczące dalszego kształtu sieci sklepów nie zostało jeszcze zakończone”

– ucięło krótko przedsiębiorstwo w odpowiedzi na pytania dziennikarzy.

Bolesny cios w serce firmy

Największy dramat rozgrywa się na rynku macierzystym marki. To właśnie tam ma uderzyć pierwsza, potężna fala likwidacji – połowa z 50 zaplanowanych do zamknięcia punktów znajduje się w kraju pochodzenia sieci, czyli w Niemczech. Sytuacja wygląda tam naprawdę niepokojąco. Źródła donoszą, że aż 170 placówek notuje straty lub znajduje się niebezpiecznie blisko czerwonej linii. Choć przychody wydają się stabilne – w 2025 roku wyniosły 2,430 mld euro – to brak zysków spędza sen z powiek zarządowi. Wewnątrz firmy miniony rok zyskał nawet miano „roku porządkowania”, co w korporacyjnym języku rzadko oznacza coś dobrego.

Pracownicy biją na alarm. Co się dzieje?

Problemy to nie tylko zamykanie drzwi na stałe, ale też drastyczne zmiany w funkcjonowaniu istniejących punktów. Na wewnętrznych grupach pracowniczych wrze. Zatrudnieni informują, że część sklepów zaczęła otwierać się z godzinnym opóźnieniem, ponieważ poranny ruch praktycznie zamarł. W niektórych regionach nawet trzy czwarte placówek ma skrócone godziny pracy. Podobne nerwowe ruchy obserwuje się w Hiszpanii i Portugalii, gdzie zarząd szuka oszczędności, tnąc godziny otwarcia, zwłaszcza w porach wieczornych.

„Regularnie wprowadzamy rozsądne dostosowania, analizując koszty i korzyści każdej lokalizacji”

– tłumaczy swoje decyzje firma.

KiK w Polsce. Czy mamy powody do obaw?

W naszym kraju marka KiK wciąż wydaje się trzymać mocno, kusząc rodziny i łowców promocji ofertą taniej odzieży oraz dekoracji w ponad 400 lokalizacjach. Jednak uważni obserwatorzy zauważyli już pierwsze rysy na tym wizerunku. Zaledwie kilka miesięcy temu firma zdecydowała się na niespodziewane zamknięcie sklepu internetowego, tłumacząc to potrzebą „uporządkowania strategii”. Czy był to pierwszy sygnał nadchodzącej burzy również nad Wisłą?

Bezlitosna walka o klienta

Sytuację KiKa dramatycznie komplikuje fakt, że konkurencja nie śpi i bezlitośnie wykorzystuje każde potknięcie rywala. Polacy mają dziś w czym wybierać, a walka o ich portfele jest zacięta jak nigdy dotąd. Kto najbardziej zagraża pozycji sieci?

  • Pepco – absolutny gigant z ponad tysiącem sklepów, królujący w kategorii odzieży i domu.
  • Action – holenderski fenomen, który w błyskawicznym tempie podbił serca klientów.
  • Tedi – dynamicznie rozwijająca się sieć, celująca w niemal identyczną grupę odbiorców.
  • Dealz – marka przyciągająca unikalnym połączeniem produktów przemysłowych i spożywczych.

To właśnie ci gracze skutecznie podbierają klientów, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie lojalność kończy się tam, gdzie zaczyna się niższa cena.

Niepewna przyszłość giganta

Znikające szyldy i skrócone godziny otwarcia to wyraźne sygnały, że w firmie trwa wielka restrukturyzacja. Czy te bolesne cięcia wystarczą, by wyprowadzić sieć na prostą? Tego nikt nie jest w stanie zagwarantować. Klienci w całej Europie muszą oswoić się z myślą, że ich ulubiony sklep może zniknąć z okolicy szybciej, niż się spodziewali.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy
Kaufland w Niemczech i w Polsce. Gdzie jest taniej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki