Złe wieści dla domowych budżetów
Choć o planowanych zmianach urzędnicy wiedzieli od dawna, dla mieszkańców moment wejścia w życie nowych stawek zawsze jest bolesny. Gdańskie Wodociągi przypomniały o taryfach, które zaczęły obowiązywać od 18 lutego bieżącego roku. Łączna cena za wodę i ścieki poszybowała w górę o 6,81%.
Co to oznacza w praktyce? Każdy metr sześcienny drożeje o 88 groszy netto. Nowa stawka dla gospodarstw domowych w Gdańsku wynosi teraz 13 zł i 80 groszy. Urząd Miasta wylicza, że przy średnim zużyciu (przy założeniu, że statystyczny mieszkaniec zużywa miesięcznie 3 metry sześcienne wody) miesięczny rachunek statystycznego mieszkańca wzrośnie o 2,64 zł.
To nie koniec zmian w cennikach
Skąd biorą się te podwyżki? Gdańskie Wodociągi tłumaczą to przepisami ustawy, która wymusza składanie wniosków taryfowych na trzy lata do przodu. Organ regulacyjny jeszcze w ubiegłym roku dał zielone światło na nowe stawki, akceptując plan zmian cen na kolejne 36 miesięcy. Oznacza to, że scenariusz wzrostu opłat został już dawno napisany.
Warto przypomnieć, że mieszkańcy dopiero co oswoili się z zeszłoroczną podwyżką o 1,27 zł na metrze. Obecna zmiana winduje cenę do 13,80 zł netto, a to wcale nie koniec podwyżek. Już teraz wiadomo, co czeka nas w przyszłości. Od lutego 2027 roku stawka znów pójdzie w górę, osiągając pułap 14,45 zł netto. Będzie to kolejny skok, tym razem o 65 groszy za metr sześcienny.