Sztuczna inteligencja zakpiła z turystów. Na miejscu czekało ich wielkie rozczarowanie

Miało być nowocześnie, szybko i wygodnie, a skończyło się kompletnym absurdem. Coraz więcej podróżnych powierza planowanie wymarzonych wakacji algorytmom, wierząc w ich nieomylność. Niestety, turyści w Tasmanii boleśnie przekonali się, że technologia potrafi kłamać w żywe oczy. To, co zastali u celu swojej podróży, wprawiło ich w osłupienie. Czy to ostrzeżenie dla nas wszystkich?

Chat GPT wysłał ich do nieistniejącej atrakcji

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Ślepa wiara w technologię

Jeszcze nie tak dawno traktowaliśmy sztuczną inteligencję jako ciekawostkę rodem z filmów science fiction, a dziś oddajemy w jej ręce nasze urlopowe plany. Rezerwacja hoteli, szukanie inspiracji, układanie tras – to wszystko dzieje się w ułamku sekundy. Brzmi jak bajka? Owszem, dopóki cyfrowy asystent nie zacznie zmyślać. Bezgraniczne zaufanie do algorytmów może słono kosztować, o czym przekonali się podróżni szukający wrażeń na drugim końcu świata.

Podróż do miejsca, którego nie ma

Wyobraźcie sobie, że jedziecie setki kilometrów, by zobaczyć cud natury polecany przez przewodnik, a na miejscu zastajecie pustkę. Taki los spotkał turystów w Tasmanii, którzy ruszyli śladem rzekomych gorących źródeł. Kto ponosi winę za to zamieszanie? Okazuje się, że za wszystkim stoi błąd na stronie operatora Tasmania Tours.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Najpiękniejsza wieś w Małopolsce - Chochołów

Wpadka znanego biura

Jak donosi portal Onet.pl, na witrynie wspomnianego operatora pojawił się zachęcający artykuł o "Weldborough Hot Springs". Opis sugerował, że to jedna z najciekawszych atrakcji na wyspie, co skutecznie przyciągnęło spragnionych relaksu podróżnych. Prawda okazała się brutalna: w Weldborough nigdy nie było żadnych term. Skąd więc wziął się ten opis? Tekst został w całości wygenerowany przez sztuczną inteligencję i nikt nie pofatygował się, by go sprawdzić. Dopiero napływ zdezorientowanych ludzi sprawił, że sprawa wyszła na jaw, a kompromitujący materiał zniknął z sieci.

Właściciel firmy próbował ratować sytuację tłumaczeniami. Wyjaśniał, że za treści odpowiadała zewnętrzna agencja marketingowa, która posiłkowała się narzędziami AI. Do publikacji niesprawdzonego artykułu miało dojść pod jego nieobecność, gdy przebywał za granicą.

Kiedy AI zaczyna zmyślać

Eksperci ostrzegają, że tak zwane halucynacje sztucznej inteligencji to coraz poważniejszy problem. Algorytmy potrafią z niezwykłą pewnością siebie generować informacje, które brzmią wiarygodnie, lecz są kompletną bzdurą. System może wymyślić nie tylko atrakcję turystyczną, ale też dane statystyczne, cytaty czy nieistniejące osoby. Ta historia jest dowodem na to, że weryfikacja tego, co podsuwa nam komputer, jest dziś ważniejsza niż kiedykolwiek.

QUIZ. Wymysł AI czy rzeczywistość? Sprawdź się w pojedynku ze sztuczną inteligencją
Pytanie 1 z 10
Czy istniała wojna trwająca 38 minut?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki