- Policjanci ze Słupska rozbili narkotykowy biznes, zatrzymując 29-latka z dużą ilością mefedronu.
- Mężczyzna posiadał ponad 200 gramów narkotyku, podzielonego na 113 gotowych do sprzedaży działek.
- Grozi mu do 10 lat więzienia, ale prokurator zastosował dozór i zakaz opuszczania kraju.
"Wpadka" w Słupsku. 29-latek miał ponad 200 g mefedronu i gotowe "działki"
Policjanci z wydziału kryminalnego słupskiej komendy rozbili narkotykowy biznes. W ich ręce wpadł 29-letni mężczyzna, który miał posiadać ponad 200 gramów mefedronu i szykować go do sprzedaży.
- Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku stale prowadzą działania, które mają za zadanie wyeliminować zjawisko posiadania, zażywania i sprzedaży środków odurzających. Ustalanie i zatrzymywanie sprawców przestępstw to zadanie, które realizują podczas codziennej służby, prowadząc czynności operacyjno-rozpoznawcze i weryfikując docierające do nich informacje - informują słupscy funkcjonariusze.
Policjanci meli cynk, że w mieszkaniu mieszkańca powiatu bytowskiego mogą kryć się narkotyki i... nie pomylili się! Gdy zapukali do drzwi, 29-latek aż gotował się z nerwów. Chwilę później wszystko było jasne. W mieszkaniu znajdowało się prawie 200 gramów zakazanych substancji, podzielonych na 113 działek gotowych do sprzedaży.
Nerwowy finał dilera. Badania nie pozostawiły złudzeń
29-latek trafił w ręce funkcjonariuszy i został przewieziony do komendy, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności. Zabezpieczony proszek poddano analizie. Badania potwierdziły, że jest to ponad 200 gramów mefedronu.
- Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających oraz przygotowania do wprowadzenia ich do obrotu, za co grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego dozór i zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe - dodają policjanci.