Mała żyrafa z Gdańska rozbiła bank! Jej imię wylicytowano za ponad 31 tys. zł. Wszystko w celach charytatywnych
To był historyczny moment dla gdańskiego zoo. Pod koniec ubiegłego roku po raz pierwszy urodziła się tu żyrafa! Mała pod czujnym okiem opiekunów poznaje ludzi, inne żyrafy i świat. Świat, który - jak zdradzają pracownicy zoo w social mediach - na razie kręci się głównie wokół jedzenia. Nic więc dziwnego, że rośnie jak na drożdżach!
- Są kreski wzrostu jak u dzieci, pierwsze warzywka podkradane mamie i robocze imię SiMiA - podaje zoo na swoim kanale w mediach społecznościowych.
Oficjalne imię dla najmłodszej mieszkanki zoo wybrali sami mieszkańcy w drodze licytacji na szczytny cel. Specjalna aukcja WOŚP, w której można było je nadać, zakończyła się na początku lutego i przyniosła imponujący wynik. Zwycięska licytacja osiągnęła aż 31 361 zł, przekraczając oczekiwania ogrodu. Zoo zapowiada, że już wkrótce zdradzi, jak będzie nazywać się mała żyrafka.
Pierwsze narodziny żyrafy w Gdańsku. Wszystko przebiegło prawidłowo!
Rodzicami żyrafy ugandyjskiej są Alia i Aki. O narodzinach nowego mieszkańca Gdański Ogród Zoologiczny poinformował na swojej stronie 15 grudnia ubiegłego roku. Po wielu miesiącach oczekiwań i starannych przygotowań pracownicy zoo z radością powitali na świecie długoszyjnego malucha.
Poród żyrafy nie lada wyzwanie. Opiekunowie wcześniej przygotowali specjalne pomieszczenie porodowe, a całe wydarzenie można było śledzić dzięki zainstalowanym kamerom.
Żyrafa rodzi w pozycji stojącej, dlatego młode spada z wysokości około półtora metra na podłoże. Noworodek waży zwykle od 30 do 70 kilogramów i mierzy ponad 1,7 metra już w chwili narodzin. Warto podkreślić, że zarówno ciąża, jak i sam poród są dużym wysiłkiem także dla matki.
– Poród trwał około godziny, a młode przyszło na świat w prawidłowy sposób. Już po kilkudziesięciu minutach wstało i podjęło pierwsze próby picia mleka. Ku naszej wielkiej radości wszystko przebiegło prawidłowo i mogliśmy odetchnąć z ulgą. W pierwszych dniach maluch rozwijał się prawidłowo, przyjmując z mlekiem matki kluczowe przeciwciała. Po kilku dniach mogliśmy sprawdzić płeć. To dziewczynka! – informowała mówi Izabela Krause, dyrektor ds. hodowlanych gdańskiego zoo.