Nastolatek zadzwonił do szkoły i... grozi mu 8 lat więzienia!

2019-11-08 14:00 PT
Policja [zdjęcie ilustracyjne]
Autor: Pixabay.com / CC0 Policja [zdjęcie ilustracyjne]

Do jednej ze szkół w powiecie gdańskim we wrześniu zadzwonił młody mężczyzna, który przekazał informację o podłożeniu bomby na terenie placówki. Jak się okazało, był to nieprzemyślany żart 17-latka. Konsekwencje, jakie mu grożą, żartem już jednak nie są. Chłopak może trafić za kratki nawet na 8 lat!

Od razu po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano służby ratunkowe. - Policjanci zabezpieczyli teren, pomogli w ewakuacji i sprawdzili obiekty w poszukiwaniu niebezpiecznego ładunku. Okazało się, że informacja o zagrożeniu była fałszywa - informuje pomorska policja.

W tym samym czasie rozpoczęto namierzanie osoby, która poinformowała o podłożeniu ładunku wybuchowego. - Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim ustalili, kto stoi za zgłoszeniem. Ich praca pozwoliła szybko wytypować sprawcę. W trwającym tygodniu policjanci z komisariatu w Trąbkach Wielkich zatrzymali zaskoczonego 17-latka. Podejrzany o dokonanie przestępstwa usłyszał już zarzut - podaje KWP w Gdańsku.

Nastolatkowi grozi do 8 lat więzienia. Kolejnym skutkiem jego działania może być odpowiedzialność materialna, wynikająca z poniesionych przez służby ratownicze kosztów.