Martwy wieloryb u ujścia Wisły. Zapadła ważna decycja

2026-05-10 16:11

Martwy wieloryb, którego morze wyrzuciło na plażę w rezerwacie Mewia Łacha w pobliżu Mikoszewa, trafi do utylizacji. Specjaliści zabezpieczyli już próbki DNA potrzebne do ustalenia dokładnego gatunku zwierzęcia. Wstępnie zakłada się, że to rzadko pojawiający się w Morzu Bałtyckim fiszbinowiec. Miejsce znaleziska pozostaje niedostępne dla osób postronnych.

Humbak w Bałtyku. Co stał.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Duży, ciemny ssak morski, prawdopodobnie wieloryb, wynurza się częściowo z wody w centralnej części kadru. Widoczna jest jego czarna głowa z drobnymi guzkami na górze oraz częściowo otwarty pysk z jaśniejszym, białym fragmentem od spodu. Powierzchnia wody jest spokojna, z delikatnymi, poziomymi falami i refleksami w odcieniach beżu i szarości. Horyzont jest niewyraźny, niebo ma jednolity, szary kolor.

Martwy wieloryb w rezerwacie Mewia Łacha. Podjęto decyzję o utylizacji

Ciało morskiego ssaka odkryto w sobotę na brzegu rezerwatu Mewia Łacha koło Mikoszewa. Znaleziska dokonał strażnik dyżurujący w tym rejonie, a nietypowy widok dostrzegli też uczestnicy rejsów turystycznych. Zgodnie z oświadczeniem Magdaleny Kierzkowskiej z Urzędu Morskiego w Gdyni, ciało wieloryba zostanie poddane utylizacji. W niedzielę eksperci pobrali niezbędne próbki.

Sonda
Jakie miejsce nad morzem wybierzesz?

„Pobraliśmy fragment ciała do badań DNA. Głównie chodzi o określenie w stu procentach, z jakim gatunkiem mamy do czynienia”

– tak sytuację w rozmowie z PAP skomentował Jan Wilkanowski z Błękitnego Patrolu WWF. Wstępne oględziny wskazują na fiszbinowca. Te duże ssaki morskie, odżywiające się drobnymi rybami i planktonem, nie zamieszkują na stałe Bałtyku i pojawiają się tu niezwykle rzadko, zazwyczaj przepływając przez Cieśniny Duńskie.

Quiz. Czy poznajesz te historyczne miejsca w Trójmieście?
Pytanie 1 z 10
To tutaj zawarto pokój między Polską a Szwecją

Ciało dryfowało tygodniami. Służby planują usunięcie pięciometrowego wieloryba

Jak zaznaczył Wilkanowski, stałymi mieszkańcami Bałtyku z rzędu waleni są jedynie morświny. Wyrzucone na brzeg ciało mierzy około pięciu metrów. Biolodzy podejrzewają, że martwe zwierzę mogło unosić się na falach nawet od kilku tygodni. Znaczny stopień rozkładu uniemożliwia jednak dokładne zbadanie przyczyny zgonu ssaka.

„Nawet jeśli posiada jakieś uszkodzenia, nie da się określić, czy powstały przed śmiercią, czy już po niej”

– zaznaczył przedstawiciel WWF. Od poniedziałku Urząd Morski analizuje opcje usunięcia truchła od strony wody, co uzależnione jest przede wszystkim od pogody i lokalnych warunków. Akcja sprzątania brzegu jest koordynowana przez Urząd Morski w Gdyni, Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska i Stację Morską w Helu. Przedstawiciele służb podkreślają również, że Mewia Łacha to obszar ścisłej ochrony. Trwa sezon lęgowy ptaków, w związku z czym teren jest całkowicie zamknięty dla spacerowiczów.

Korwin-Mikke chce wziąć ślub z wielorybem? Szczęścia młodej parze! Komentarz Adama Federa [WIDEO].

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki