System kaucyjny w Polsce. Kto korzysta i jak często oddaje opakowania
Najczęściej z rozwiązania korzystają osoby w wieku 45–54 lata (64 proc.), natomiast najrzadziej osoby powyżej 55. roku życia (45 proc.). Najwięcej zwrotów odnotowano w największych miastach, liczących ponad 500 tys. mieszkańców (63 proc.), a najmniej na terenach wiejskich (49 proc.).
Badanie zrealizowane dla Kaucja.pl pół roku po uruchomieniu systemu pokazało, że 65 proc. ankietowanych ma wiedzę na jego temat – 44 proc. ocenia ją jako dobrą, a 21 proc. jako bardzo dobrą. Jednocześnie 29 proc. ma niewielkie rozeznanie, a 6 proc. nie zna zasad działania systemu w ogóle.
Osoby korzystające z systemu zapytano także o częstotliwość zwrotów. Najwięcej respondentów oddaje opakowania raz w tygodniu (30 proc.) lub dwa–trzy razy w miesiącu (29 proc.). Kolejne 18 proc. robi to raz w miesiącu, 10 proc. kilka razy w tygodniu lub częściej, a 9 proc. rzadziej niż raz w miesiącu. 5 proc. badanych przyznało, że skorzystało z systemu tylko raz lub dwa razy i nie planuje powtórki.
Ocena systemu kaucyjnego i największe problemy
Autorzy raportu zaznaczyli, że 70 proc. użytkowników uważa proces zwrotu za prosty. Ich zdaniem wskazuje to, że główne trudności mają charakter organizacyjny, a nie wynikają z nastawienia ludzi. Najczęściej wymieniane problemy to zbyt mała liczba punktów zwrotu (34 proc.), ich oddalenie (32 proc.) oraz czas potrzebny na odzyskanie kaucji (30 proc.).
- System kaucyjny przeszedł test pierwszego kontaktu – 53 proc. Polaków skorzystało z niego przynajmniej raz, a większość wraca regularnie. To pokazuje, że mamy do czynienia nie tylko z wdrożeniem regulacji, ale z realną zmianą codziennych zachowań. Wyzwania operacyjne, takie jak przepełnione automaty, są dziś w dużej mierze efektem rosnącej skali zwrotów - ocenił prezes Kaucja.pl Piotr Okurowski.
Z badania wynika, że 56 proc. respondentów uważa, iż oddawanie opakowań stanie się równie powszechne jak segregowanie odpadów (37 proc. raczej się zgadza, a 19 proc. zdecydowanie). Przeciwnego zdania jest 23 proc. badanych, natomiast 21 proc. nie ma wyrobionej opinii.
Ankietowani wskazali również, co mogłoby ułatwić korzystanie z systemu. Najczęściej wymieniano większą liczbę punktów zwrotu (34 proc.), ich bliższą lokalizację (32 proc.) oraz szybszy i wygodniejszy zwrot pieniędzy (29 proc.). Dodatkowo 24 proc. zwróciło uwagę na potrzebę lepszej organizacji w sklepach, a 20 proc. na wyraźniejsze oznaczenia opakowań.
Skala systemu i zasady działania
Wiceminister klimatu Anita Sowińska poinformowała, że dotychczas w systemie zwrócono już 520 mln opakowań. Do połowy marca było to około 300 mln, natomiast w ciągu ostatnich dwóch tygodni miesiąca liczba ta wzrosła o ponad 200 mln. Resort przewiduje dalszy wzrost i osiągnięcie poziomu około 0,5 mld zwrotów miesięcznie.
Jak podano, obecnie działa 52 tys. punktów zbiórki, w tym 9,5 tys. automatów do zwrotu. Szacuje się, że odpowiadają one za 78 proc. wszystkich zebranych opakowań, czyli około 404 mln sztuk.
W Polsce do ceny napojów w plastikowych butelkach (do 3 l) i puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. Informację o objęciu systemem zawiera specjalne oznaczenie na etykiecie lub puszce. Paragon nie jest wymagany, ale opakowanie nie może być zgniecione.
Od 2026 r. system obejmuje również szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 l, dla których kaucja wynosi 1 zł. Producenci nadal mogą prowadzić własne systemy zbiórki takich opakowań, co od lat funkcjonuje m.in. w branży piwowarskiej.
Zgodnie z wymogami unijnymi w latach 2025–2028 poziom selektywnej zbiórki ma wynieść 77 proc. dla określonych typów opakowań, a od 2029 r. wzrośnie do 90 proc. Wcześniej, dzięki segregacji do żółtych pojemników, udawało się w Polsce odzyskać maksymalnie około 45 proc. butelek PET.
Badanie „Puls Systemu: od deklaracji do nawyku. Pół roku systemu kaucyjnego w Polsce” zostało przeprowadzone przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna na próbie 1040 dorosłych Polaków w marcu 2026 r.