Spis treści
Przez dziesięciolecia było symbolem miejsca niemal nietkniętego przez współczesną cywilizację. Ukryte wysoko w andyjskich górach Machu Picchu przyciągało podróżników swoją tajemniczością i surowym pięknem. Dziś jednak to jedno z najcenniejszych stanowisk archeologicznych świata może stanąć przed największym wyzwaniem w swojej historii. W pobliżu Świętej Doliny Inków powstaje lotnisko, które ma otworzyć region na masową turystykę.
Machu Picchu: skarb, który został odkryty przez przypadek
Machu Picchu powstało w XV wieku, w czasach świetności imperium Inków, najprawdopodobniej za panowania władcy Pachacuteca. Kamienne miasto, położone na wysokości około 2400 metrów n.p.m., pełniło funkcję ceremonialną i rezydencjonalną, a jego odosobnione położenie przez stulecia chroniło je przed zniszczeniem. Po upadku państwa Inków Machu Picchu zostało opuszczone i niemal całkowicie zapomniane, dzięki czemu nie padło ofiarą hiszpańskich konkwistadorów. Ruiny odkryto ponownie dopiero w 1911 roku, gdy amerykański badacz Hiram Bingham zwrócił na nie uwagę świata całkiem przez przypadek, rozpoczynając nowy rozdział w historii tego niezwykłego miejsca.
Lotnisko, które ma odmienić turystykę
W ostatnich latach dość głośno jest jednak o lotnisku, które powstaje obecnie w niedalekiej odległości od Machu Picchu. Mimo wielu prostestów i głosów krytyki prace nad portem rozpoczęły się w 2017 roku i trwają do dziś.
Lotnisko, które ma odmienić turystykę
Międzynarodowe lotnisko w Chinchero ma ułatwić podróż do Machu Picchu milionom turystów. Obecnie odwiedzający muszą lądować w Limie, a następnie przesiadać się na lot do Cusco lub pokonywać długą trasę lądową. Nowa infrastruktura ma skrócić ten proces i przyciągnąć jeszcze więcej podróżnych.
Według zapowiedzi władz lotnisko będzie w stanie obsłużyć nawet 7-8 milionów pasażerów rocznie. To oznacza ogromny wzrost ruchu turystycznego w regionie - niektórzy eksperci mówią nawet o zwiększeniu liczby turystów o 200 procent w porównaniu z obecnym poziomem.
Święta Dolina Inków pod presją
Problem polega jednak na tym, że Święta Dolina Inków nie jest zwykłym regionem turystycznym. To obszar o wyjątkowym znaczeniu historycznym, kulturowym i przyrodniczym. Zachowały się tu dawne tarasy uprawne, systemy irygacyjne i ślady osadnictwa.
Krytycy inwestycji podkreślają, że masowa turystyka może doprowadzić do nieodwracalnych zmian krajobrazu, zanieczyszczenia środowiska i degradacji stanowisk archeologicznych. Obawy budzi również hałas lotniczy oraz ingerencja w lokalne ekosystemy, w tym źródła wody, z których korzystają okoliczne społeczności.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Machu Picchu [ZDJĘCIA]
Czy Machu Picchu jest gotowe na turystyczny boom?
Już dziś Machu Picchu zmaga się z problemem nadmiernej liczby odwiedzających. Wprowadzono limity wejść, określone trasy zwiedzania i ścisłe godziny wizyt. Mimo to presja na zabytek pozostaje ogromna. Budowa lotniska w Chinchero może ten problem jeszcze pogłębić. Archeolodzy i obrońcy dziedzictwa kulturowego ostrzegają, że zwiększony ruch turystyczny może przekroczyć granice bezpieczeństwa, nawet przy obowiązujących ograniczeniach.
Co dalej z Machu Picchu?
Zwolennicy projektu argumentują, że lotnisko przyniesie miejsca pracy, ożywi gospodarkę regionu i poprawi jakość życia mieszkańców. Przeciwnicy odpowiadają jednak, że zyski ekonomiczne mogą okazać się krótkotrwałe, a straty trwałe i nieodwracalne.
Jeśli więc prognozy się sprawdzą, a liczba turystów wzrośnie o setki procent, przyszłość legendarnego miejsca w Ameryce Południowej może diametralnie się zmienić i już nigdy nie wyglądać tak, jak przez ostatnie dekady.
Międzynarodowe Lotnisko w Chinchero
Początkowo planowano, że start pracy lotniska zacznie się w 2026 roku, lecz wiemy już, że jest to niemożliwe. Ze względu na kolejne opóźnienia techniczne i reorganizację wykonawców władze Peru wskazują, że lotnisko może zostać otwarte dopiero pod koniec 2027 r. lub na początku 2028 r.
Źródło: Przez lata było ukrywane przed ingerencją człowieka. Teraz ma mieć o 200% więcej turystów. Lotnisko zniszczy Machu Picchu?