- Szwedzki Instytut Meteorologiczny i Hydrologiczny wydał pilne ostrzeżenia dla południowej Szwecji, zapowiadając ekstremalne warunki pogodowe.
- Intensywne opady deszczu, śniegu oraz porywisty wiatr do 90 km/h już teraz paraliżują ruch drogowy, powodując poważne utrudnienia i powalone drzewa.
- Sztorm na Bałtyku zmusił armatorów do odwołania kluczowych połączeń promowych między Polską a Szwecją, wpływając na międzynarodowy transport.
- O szczegółach piszemy poniżej.
Silny wiatr, ulewy i śnieg w Szwecji. Pogoda powoduje poważne utrudnienia
W piątek, 9 października, na północ od Sztokholmu porywy wiatru mogą osiągać nawet 25 metrów na sekundę, czyli około 90 km/h. Służby informują już o powalonych drzewach. W ciągu ostatnich 24 godzin w rejonie miasta Gävle spadło aż 88 mm deszczu, o czym poinformował lokalny dziennik „Gefle Dagblad”.
Z kolei w regionie Dalarna, położonym około 270 kilometrów na północny zachód od Sztokholmu, spadło 15 centymetrów śniegu. Intensywne opady znacznie pogorszyły warunki na drogach i doprowadziły do powstania dużych korków. Jak informował w czwartek regionalny oddział szwedzkiej telewizji SVT, kierowcy musieli czekać w zatorach nawet dwie i pół godziny.
Sztorm na Bałtyku. Odwołano część promów między Polską a Szwecją
Niebezpieczna pogoda daje o sobie znać również na Morzu Bałtyckim. Z powodu sztormu wprowadzono zmiany w rozkładach promów kursujących między Świnoujściem a szwedzkim Trelleborgiem oraz na trasie z Gdańska do Karlshamn. Część zaplanowanych rejsów została odwołana.
Silne podmuchy wiatru sparaliżowały także ruch promowy na duńskiej wyspie Bornholm. Z powodu trudnych warunków pogodowych jednostki pozostały w tamtejszym porcie.