Tylko jeden czerwiec był cieplejszy. Alarmujące dane dla przyszłości klimatu
Jak podaje polskieradio24.pl, średnia globalna temperatura w czerwcu wyniosła 16,54 st. C. To drugi najwyższy wynik w historii pomiarów dla tego miesiąca. Cieplejszy był jedynie czerwiec 2024 roku, kiedy średnia temperatura osiągnęła 16,66 st. C.
Według ekspertów z Copernicus Climate Exchange (C3S) wyjątkowo wysokie temperatury były związane z rozwojem zjawiska Super El Niño. Rekordowy okazał się przede wszystkim czerwiec w Europie Zachodniej, gdzie odnotowano najwyższe temperatury w historii pomiarów.
Rekordy padły także w Polsce. Padł rekord po 105 latach
Końcówka czerwca przyniosła ekstremalne upały również w naszym kraju. W ostatni weekend miesiąca w Słubicach termometry pokazały 40,5 st. C w cieniu. Tym samym pobity został dotychczasowy rekord najwyższej temperatury w historii Polski.
Poprzedni rekord wynosił 40,2 st. C i został odnotowany 105 lat temu, a dokładniej - 29 lipca 1921 roku w Prószkowie koło Opola. Wysokie temperatury nie ominęły także innych krajów Europy, które również zmagały się z falą upałów.
Francja znów szykuje się na ekstremalne temperatury
Z rekordowymi upałami w czerwcu mierzyli się także Francuzi. Wszystko wskazuje jednak na to, że to jeszcze nie koniec. Do Francji ponownie nadciąga fala ekstremalnych temperatur. Kraj przygotowuje się na trzecią falę upałów w tym roku. Od soboty na zachodzie Francji termometry mogą pokazać ponad 40 st. C, a dla dziewięciu departamentów ogłoszono czerwony alert przed upałami.
Jak dodaje polskieradio24.pl, eksperci podkreślają, że czerwiec 2026 roku jest kolejnym sygnałem postępujących zmian klimatu. Rekordowo wysokie temperatury utrzymują się nie tylko nad lądami, ale także w oceanach. Jak oceniają, nagromadzenie ciepła w systemie klimatycznym może prowadzić do kolejnych fal upałów oraz zwiększać zagrożenie dla ludzi i ekosystemów. Zwracają również uwagę, że fala upałów, która objęła znaczną część Europy w drugiej połowie czerwca, pojawiła się zaledwie kilka tygodni po wyjątkowo gorącym maju, a kolejna rozpoczęła się już na początku lipca.