10 kwietnia 2026 roku polska piłka na zawsze straciła jedną z najbardziej szanowanych postaci. Jacek Magiera zmarł w wieku 49 lat, nagle, podczas porannego biegania we wrocławskim parku. Całe środowisko pogrążyło się w żałobie, a wyrazy szacunku płynęły z każdej strony. Podczas pogrzebu zmarłego piłkarza i trenera żegnały najbliższe mu Legia Warszawa i Raków Częstochowa, ale także Śląsk Wrocław, Widzew Łódź, Zagłębie Sosnowiec i wiele innych klubów. Magiera spoczął wiecznie na warszawskich Powązkach Wojskowych, które odwiedziliśmy równo 3 miesiące po jego śmierci.
MŚ 2026. Francja - Maroko: Tragiczna śmierć 17-latki po meczu. Radość zamieniła się w koszmar
3 miesiące po śmierci grób Jacka Magiery zmienił się na dobre
W tym wyjątkowym dniu pamięć o zmarłym uczcił jego starszy brat, Marek Magiera.
Trzy miesiące. Czas... Stojąc tutaj i patrząc na ten Twój uśmieszek, nie wiem dlaczego przyszło mi do głowy, że pogadalibyśmy pewnie o hat-tricku ustrzelonym przez Adama Basse w sparingu Rakowa... Ale najpierw byłoby jak zawsze... "Co słychać?, jak Maciek? Magda?, u ciebie wszystko dobrze? Jakie plany?" - napisał z samego rana w mediach społecznościowych, zamieszczając zdjęcie nowego grobu Jacka Magiery.
W miejscu pochówku, którego centralnym punktem był wcześniej krzyż nagrobny, postawiono imponujący nagrobek z granitu, bliźniaczo podobny do znajdującego się obok grobu Lucjana Brychczego - innej legendy warszawskiej Legii. Obie wielkie postaci polskiej piłki "patrzą na odwiedzających" z podobizn umieszczonych na nagrobkowej tablicy. A tuż obok tej Magiery wciąż związane są liczne szaliki - m.in. reprezentacji Polski, Legii, Śląska Wrocław i Rakowa Częstochowa - ponad podziałami, z pełnym szacunkiem do zmarłego.
Zdjęcia z "nowego", jak i wcześniejszego grobu Jacka Magiery znajdziesz w naszej galerii.