Jak poinformował dziennik „Le Parisien”, były reprezentant Francji został wezwany przez funkcjonariuszy Brygady Dochodzeń i Śledztw Finansowych w Paryżu. Nasri spędził na przesłuchaniu około dziesięciu godzin. Śledztwo obejmuje m.in. podejrzenia dotyczące handlu narkotykami, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz prania pieniędzy pochodzących z tej działalności.
Według ustaleń francuskich mediów nazwisko Nasriego pojawia się w sprawie z uwagi na jego wcześniejsze związki z klubem nocnym XS w Ivry-sur-Seine pod Paryżem. Ex-piłkarz został udziałowcem lokalu około 2016 roku i miał współzarządzać jego działalnością.
Jak podaje „Le Parisien”, głównymi postaciami prowadzonego dochodzenia są domniemany marsylski handlarz narkotyków Hakim Berrebouh, znany pod pseudonimem „Marcassin”, oraz Olivier Sabbah, którego śledczy uznają za jedną z kluczowych osób odpowiedzialnych za legalizowanie środków pochodzących z przestępczej działalności.
Na razie Nasri nie usłyszał żadnych zarzutów i opuścił komisariat jako osoba przesłuchana. Francuskie media zaznaczają jednak, że niewykluczone jest jego ponowne wezwanie w toku dalszego postępowania.
Poza piłkarską karierę jednak świetnie opisał kiedyś Wojciech Szczęsny, który lata temu na kanale Foot Truck o Nasrim powiedział: - Każdy z nas miał takiego kolegę w szkole, który miał silnych kolegów i przez to myślał, że jest fajny. W Polsce jest takie fajne powiedzenie, że wyżej s** niż d**ę ma - mówił bramkarz Barcelony. Chyba trafił w sedno. Kolejny raz.
Trzeba Nasriemu oddać, że talent miał wielki. A karierę na murawie miał całkiem imponującą. W końcu Arsenal i gra ze "Szczeną" w jednej drużynie, poza tym Nasri reprezentował też barwy m.in. Olympique Marsylia, Manchesteru City, Sevilli i Anderlechtu. W seniorskiej reprezentacji Francji wystąpił w 41 meczach.