Spis treści
Ostatni kontakt 18 stycznia. Telefon milczy
Patryk Tomaszewicz pochodzi z Pomorza. Wyjechał do Niemiec za pracą. Zatrudnił się przy sortowaniu paczek i zamieszkał w hotelu pracowniczym w okolicach Augsburga.
Ostatni raz skontaktował się z rodziną 18 stycznia 2026 roku. Od tamtej pory jego telefon pozostaje wyłączony, a mężczyzna nie wrócił do miejsca zamieszkania.
„Od 18 stycznia rodzina nie ma z nim kontaktu. Jego życie i zdrowie może być zagrożone”
— podaje facebookowy profil SOS Zaginięcia.
Sytuacja jest poważna. Patryk nie ma leków
Rodzina i służby podkreślają, że zaginięcie ma wysoki priorytet, ponieważ Patryk choruje i nie ma przy sobie leków, co może stanowić realne zagrożenie dla jego życia.
W komunikacie SOS Zaginięcia pojawia się również informacja o możliwym ubiorze w dniu zaginięcia — czarna kurtka i czarne spodnie — choć nie jest to do końca pewne.
Rysopis zaginionego Patryka
- wzrost: ok. 180 cm
- budowa: szczupła
- włosy: bardzo krótkie, jasny blond
- oczy: szare
- znak szczególny: brak zęba - przedniej jedynki
Rodzina apeluje: „Każda informacja może uratować życie”
Bliscy Patryka proszą o pomoc wszystkich, którzy mogli go widzieć lub wiedzą, gdzie przebywa.
„Każda informacja może mieć znaczenie”
— apeluje rodzina, cytowana przez polonijny portal polskiobserwator.de.
Gdzie zgłosić miejsce pobytu zaginionego 30-latka?
Zgłoszenia na temat miejsca pobytu zaginionego 30-latka można kierować do:
Policji w Lęborku: 47 742 48 22
Numer alarmowy: 112
SOS Zaginięcia: kontakt przez media społecznościowe
Tropów wciąż brak
W sieci pojawiają się liczne udostępnienia apeli o pomoc, m.in. na portalu Migranci w Polsce, gdzie podkreślono, że sprawa jest traktowana jako zagrożenie życia i zdrowia.
Na ten moment nie ma żadnych potwierdzonych informacji o miejscu pobytu Patryka. Służby w Niemczech i Polsce prowadzą działania, jednak czas działa na niekorzyść zaginionego.
