20-letni Eryk zmarł po dramatycznym wypadku w Łomiankach. Słowa kolegi łamią serce

2026-04-16 17:05

W niedzielę, 12 kwietnia na DK7 w podwarszawskich Łomiankach doszło do wstrząsającego wypadku. Na miejscu zdarzenia zginęły dwie bardzo młode osoby: 19-letnia Nikola oraz 15-letni Kacper, a jeden mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Niestety, życia 20-latka nie udało się ostatecznie uratować. W sieci pojawiło się poruszające pożegnanie.

Wstrząsający wypadek w Łomiankach

Jak w niedzielę wieczorem informowała policja, do wypadku doszło późnym popołudniem na wiadukcie, na wysokości skrzyżowania ul. Kolejowej z Brukową w podwarszawskich Łomiankach. Zderzyło się tam sześć pojazdów. Życia dwóch osób nie udało się uratować. Jeden mężczyzna został przetransportowany do szpitala przez LPR.

W poniedziałek funkcjonariusze poinformowali o poszukiwaniach kierowcy, który mógł mieć związek ze zdarzeniem. Po dramacie jeden z pojazdów bowiem odjechał. Intensywne działania mundurowych przyniosły skutek w nocy, kiedy to odnaleziono samochód i zatrzymano dwóch mężczyzn. We wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że chodzi o 44-letniego Patryka R. oraz 33-letniego Piotra B. Do wypadku doszło, gdy Audi, za którego kierownicą siedzieć miał pierwszy z wymienionych, jechało bardzo szybko w kierunku Warszawy, wymijało inne pojazdy slalomem i w pewnym momencie zahaczyło tylnym nadkolem o Toyotę. 

Zgodnie z relacją rzecznika kilka godzin przed zdarzeniem 44-latek miał spożyć ok. litra wódki. Miał też dwa zakazy prowadzenia, w miejscu jego pobytu znaleziono nieznaczną ilość marihuany. Ostatecznie obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty i zostali aresztowani na trzy miesiące.

Poruszające słowa kolegi po tragicznej śmierci 20-letniego kierowcy

Niestety, w czwartek, 16 kwietnia, krótko po północy napłynęły kolejne wstrząsające wieści. Po kilkudziesięciu godzinach dramatycznej walki medyków, w szpitalu zmarł 20-latek kierujący Toyotą. Informację tę oficjalnie potwierdził w rozmowie z dziennikarzami "Super Expressu" prok. Skiba.

Zmarłego Eryka w mediach społecznościowych pożegnał w poruszających słowach kolega, którego wpis zacytował "Fakt". Autor posta podkreślił, że zapamięta 20-latka jako osobę ze świetnym poczuciem humoru, pracowitą, ciekawą świata i otwartą na rozmowy na ważne tematy. Zaznaczył też, że jest dumny z waleczności znajomego i wspomniał o jego miłości do podróżowania.

"Jesteś teraz w lepszym miejscu, z naszą Nikolą i Kacperkiem" - napisał. "Nigdy nie sądziłem, że los zabierze mi Ciebie tak wcześnie. A tak cholernie chciałem się z Tobą lepiej poznać" - dodał, cytowany przez wspomniane medium.

Wracali z pikniku. Nikola i Kacper zginęli w wypadku w Łomiankach
Siła Kobiet
WYPADEK samochodowy jednego, wyzwaniem dla wszystkich. SIŁA KOBIET

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki