24-latek zginął na stacji Warszawa Miedzeszyn. To kolejna śmierć w tym samym rejonie

2026-03-03 10:25

Poniedziałkowy wieczór (2 marca) przyniósł dramatyczne wieści z warszawskiego Wawra. W rejonie stacji kolejowej Miedzeszyn życie stracił 24-letni mężczyzna, który wpadł pod pociąg jadący do Kijowa. To niestety nie pierwsze takie zdarzenie na linii otwockiej w ostatnim czasie, co budzi coraz większy niepokój wśród okolicznych mieszkańców.

Okoliczności śmierci 24-latka w Miedzeszynie

Do tragedii doszło w poniedziałek (2 marca) w godzinach wieczornych. Ratownicy otrzymali wezwanie do osoby potrąconej przez skład kolejowy przy ulicy Patriotów. Z wstępnych ustaleń wynika, że młody człowiek wtargnął na torowisko wprost pod nadjeżdżający pociąg PKP Intercity kursujący na trasie Warszawa-Kijów. Mimo błyskawicznej reakcji służb ratunkowych, obrażenia 24-latka były śmiertelne. Lekarz przybyły na miejsce stwierdził zgon.

Funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratora starają się odtworzyć dokładny przebieg wypadku i wyjaśnić jego przyczyny. Niestety, jest to kolejny zgon na linii otwockiej w bardzo krótkim odstępie czasu. Mieszkańcy Wawra i okolic są zaniepokojeni, gdyż od poprzedniego dramatu w tym rejonie minęło zaledwie kilka tygodni.

Tragiczny bilans wypadków na linii otwockiej

Zaledwie 13 stycznia media informowały o bardzo podobnym zdarzeniu. Wówczas pociąg Kolei Mazowieckich, zmierzający w kierunku Dęblina, uderzył w mężczyznę, który próbował przekroczyć tory. Po przybyciu służb na miejsce okazało się, że poszkodowany został uwięziony pod kołami składu. Strażacy wydobyli go i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego, lecz mimo intensywnej walki o życie, mężczyzna zmarł.

Utrudnienia w ruchu pociągów SKM i KM

Poniedziałkowy dramat spowodował paraliż komunikacyjny na popularnej trasie. Przez wiele godzin pociągi linii SKM S1 oraz KM R7 na odcinku Warszawa Wawer – Warszawa Falenica zmuszone były do kursowania wahadłowego po jednym torze. Pasażerowie musieli liczyć się z tym, że wiele kursów zostało opóźnionych lub odwołanych. Służby pracowały na miejscu zdarzenia do późnych godzin nocnych, zabezpieczając ślady.

Sonda
Byłeś kiedyś świadkiem potrącenia?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki