Lawina problemów po zatrzymaniu
Do opisywanego zdarzenia doszło w środę, 18 lutego. Jak relacjonuje mł. asp. Paweł Klimek, oficer prasowy KPP w Gostyninie, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego postanowili sprawdzić trzeźwość 37-letniej kierującej. Wynik badania nie pozostawił złudzeń - kobieta miała w organizmie prawie pół promila alkoholu. Szybko okazało się jednak, że stan po użyciu to tylko wierzchołek góry lodowej jej przewinień.
Gdy mundurowi przyjrzeli się wnętrzu pojazdu, odkryli kolejne nieprawidłowości. W samochodzie znajdowało się 6-letnie dziecko, które nie miało zapewnionego wymaganego fotelika, co w razie nagłego hamowania mogło skończyć się tragedią. Weryfikacja dokumentów wykazała natomiast, że 37-latka nie ma uprawnień do kierowania pojazdami, a jej samochód nie przeszedł aktualnych badań technicznych. Finał kontroli na drodze był natychmiastowy - policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny auta.
Surowe konsekwencje dla 37-latki
- Za brak zapiętych pasów bezpieczeństwa, przewożenie dziecka bez wymaganego fotelika oraz brak aktualnych badań technicznych policjanci nałożyli na 37-latkę mandaty karne na łączną kwotę 900 zł oraz 10 punktów karnych. Kobieta odpowie przed sądem za wykroczenia - kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień oraz prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu alkoholu - wyliczył mł. asp. Klimek.
Przyszłość 37-latki może rysować się w ciemnych barwach. Za jazdę w stanie po użyciu alkoholu grozi bowiem areszt lub grzywna nie niższa niż 2,5 tys. złotych, a także zakaz prowadzenia pojazdów na okres od pół roku do trzech lat. Dodatkowo, za kierowanie bez uprawnień sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów, areszt, ograniczenie wolności lub kolejną grzywnę - nie niższą niż 1,5 tys. złotych. Sprawa ma jeszcze jeden, niezwykle poważny wymiar. Zgodnie z zapowiedzią funkcjonariusza, "o sytuacji związanej z narażeniem dziecka na niebezpieczeństwo zostanie powiadomiony sąd rodzinny".
15-latka udawała policjantkę. Cztery osoby zatrzymane w sprawie - zobacz zdjęcia: