Rajd po lodzie zakończony zniszczeniem pomostu
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 16 lutego tuż po godzinie 14 w Zegrzu Południowym. Mężczyzna postanowił pojeździć samochodem po skutym lodem Jeziorze Zegrzyńskim. Podczas ryzykownych manewrów w pewnym momencie uderzył w pomost do cumowania łodzi należący do Legionowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Konstrukcja została poważnie uszkodzona.
Reakcja WOPR i skala zniszczeń
Legionowskie WOPR nie kryje oburzenia. − Kierujący pojazdem osobowym mężczyzna uszkodził nasz pomost do którego cumujemy w sezonie nasze jednostki ratunkowe. A mówią, że jazda pojazdem po zamarzniętym jeziorze jest bezpieczna… Wy oceńcie sami tą sytuację a pana zapraszam do sprzątnięcia pozostawionych elementów pojazdu z naszego portu i nabrzeża − czytamy w mediach społecznościowych.
Straty są ogromne. Wstępna wycena opiewa na kilkadziesiąt tysięcy złotych. To infrastruktura, która służy bezpieczeństwu wszystkich wypoczywających nad wodą. Jej zniszczenie może realnie wpłynąć na gotowość ratowników do niesienia pomocy.
Konsekwencje prawne dla kierowcy
Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z Komisariatu Policji w Nieporęcie. Jak informuje podkom. Agata Halicka z legionowskiej policji: − Policjanci wyciągnęli konsekwencje wobec 68-letniego mężczyzny, który urządził sobie rajd po zamarzniętej tafli Jeziora Zegrzyńskiego. Dzięki natychmiastowym działaniom funkcjonariuszy, sprawca usłyszał zarzut uszkodzenia mienia, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Czynności nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Legionowie.
Apel policji o rozwagę
Policjanci apelują o rozsądek i rozwagę. Wchodzenie, a tym bardziej wjeżdżanie pojazdami na zamarznięte zbiorniki wodne, jest skrajnie niebezpieczne i może zakończyć się tragedią. Lód bywa zdradliwy i w każdej chwili może się załamać pod ciężarem maszyny.
− Takie zachowanie to nie tylko zagrożenie dla życia kierowcy i osób postronnych, ale również ryzyko ogromnych strat materialnych i dotkliwych konsekwencji karnych. Pamiętajmy, że infrastruktura ratownicza, taka jak pomosty WOPR, służy bezpieczeństwu nas wszystkich. Jej niszczenie bezpośrednio wpływa na gotowość służb do niesienia pomocy − tłumaczy dalej. Podkom. Halicka.