Abp Galbas pragnie pustyni w Warszawie. Mocne słowa padły z ambony

2025-12-09 12:49

W kościele Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich w Warszawie zakończył się 42-godzinny maraton modlitewny. Abp Adrian Galbas podziękował uczestnikom i zachęcał do wytrwałości, przypominając, że prawdziwe przygotowanie do Bożego Narodzenia wymaga duchowego skupienia. – To jest wszystko przyjemne, miłe, ale tam niczego nie usłyszymy. Potrzebna jest pustynia – powiedział.

42-godzinny maraton modlitewny w intencji rodzin

Od 5 do 7 grudnia wierni nieustannie adorowali Najświętszy Sakrament, modląc się o umocnienie małżeństw i ich dzieci. Modlitwa rozpoczęła się nieszporami 5 grudnia, a zakończyła Eucharystią 7 grudnia. Łącznie trwała aż 42 godziny i 20 minut, dając uczestnikom wyjątkową okazję do refleksji i duchowego umocnienia.

W homilii abp Galbas wskazał na trzy kluczowe adwentowe słowa: nadzieję, nawrócenie i przygarnięcie, nawiązując do postaci Izajasza, Jana Chrzciciela i św. Pawła. Podkreślał, że przesłanie proroków pozostaje aktualne również dziś, szczególnie w kontekście modlitwy za rodziny.

Hierarcha przypomniał, że przygotowanie do świąt nie powinno ograniczać się do dekorowania miasta.

Mamy w Warszawie pięknie udekorowane miasto: Trakt Królewski, choinkę przy Kolumnie Zygmunta, plac centralny z wielkim kołem. To jest wszystko przyjemne, miłe, ale tam niczego nie usłyszymy. Potrzebna jest pustynia. Potrzeba sobie zafundować pustynię w adwencie, jakąś chwilę, miejsce, przestrzeń, żeby się przygotować, bo inaczej być może święta Bożego Narodzenia będą radosne, ale puste i niczego w nas nie zmienią. Stara to prawda, że jaki adwent, takie Boże Narodzenie − zaznaczył abp Galbas.

Regularna modlitwa jak trening sportowy

Na zakończenie homilii hierarcha zachęcał do regularnej modlitwy, porównując ją do treningu sportowego: − Bardzo was zachęcam, żebyście regularnie fundowali sobie przynajmniej przebieżki. Nie muszą być to 42 godziny. Ale jednak parę minut dobrze, żeby było. Regularna przebieżka. Może od czasu do czasu starczy wam sił na jakiś trucht, na jakiś sprint. Może na jakiś ćwierć albo półmaraton. Ale jak będziecie stali w miejscu, to wtedy będzie trudno.

Maraton modlitewny przyciągnął wiernych, którzy przez prawie dwa dni trwali na adoracji, pokazując, że duchowa wytrwałość może mieć realny wpływ na życie rodzinne.

Super Express Google News
Kościół w Warszawie jak Muzeum Sztuki Nowoczesnej. To najbardziej stylowa kaplica w stolicy?
Sonda
Czy w Polsce potrzebne są kolejne kościoły?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki