Strażacy w akcji po przekroczeniu poziomu alarmowego na rzece
Pierwsze informacje o podjętych działaniach przedstawiciele Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim przekazali w godzinach wieczornych za pośrednictwem mediów społecznościowych. "W wyniku zatoru woda zalewa okoliczne domy i posesje. Strażacy z powiatu nowodworskiego prowadzą działania, aby ograniczyć zalewanie kolejnych terenów i zabezpieczyć zagrożone budynki" - informowali na platformie X.
"Prowadzone są czynności, zawiązany został sztab"
Jak wieczorem przekazał w rozmowie z redakcją serwisu warszawa.eska.pl oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Nowym Dworze Mazowieckim kpt. Paweł Plagowski, czwartkowe działania rozpoczęto po godz. 15:00. - W związku z przekroczeniem stanów alarmowych na rzece Wkrze udaliśmy się na rozpoznanie [...]. W tym momencie 15 zastępów straży pożarnej prowadzi czynności polegające na zabezpieczeniu terenów, w pobliżu których doszło do podwyższenia wody z rzeki Wkry. To mniej więcej 24 posesje, są to obiekty zamieszkania raczej okresowego - poinformował, dodając, że nikt na szczęście nie ucierpiał.
- Oprócz zastępów z jednostek ochrony przeciwpożarowej z terenu powiatu nowodworskiego, na miejsce przybył minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, przybyła grupa operacyjna Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego PSP razem z Mazowieckim Komendantem Wojewódzkim nadbryg. Arturem Gonerą. Na miejsce przybył też wojewoda i Komendant Powiatowy PSP w Nowym Dworze Mazowieckim wraz z grupą operacyjną. Prowadzone są czynności, zawiązany został sztab. W tym momencie działania polegają głównie na monitorowaniu stanu wody, zabezpieczaniu powierzchni poprzez ustawianie worków z piaskiem - powiedział.
Kpt. Plagowski zaznaczył, iż "jest szansa, że poziom wody nieznacznie się obniża". Strażacy pozostali jednak na miejscu, prowadzili działania i monitorowali sytuację. Akcję prowadzono w gminie Pomiechówek, na wysokości miejscowości Błędowo.
[AKTUALIZACJA]
Późnym wieczorem komunikat w sprawie wydali przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak przekazali, "dzięki błyskawicznej mobilizacji sił ratowniczych, sytuacja została ustabilizowana". Według stanu na godz. 21:00 w akcji ratunkowej brało udział 65 strażaków, którzy skupiali się na budowie wałów ochronnych i działaniach zmierzających do ukierunkowywania rozlewiska z powrotem do koryta rzeki.
"Mimo stabilizacji, akcja w Błędowie nie zostaje zakończona. Zgodnie z wytycznymi ministra Marcina Kierwińskiego, strażacy pozostaną na miejscu tak długo, jak długo będzie istniało ryzyko ponownego zablokowania nurtu przez krę. System zarządzania kryzysowego pozostaje w pełnej gotowości, a mieszkańcy zagrożonych posesji mogą liczyć na całodobową pomoc i ochronę swojego mienia" - podkreślił resort.