- Obowiązek posiadania apteczki ma objąć nowe samochody po raz pierwszy zarejestrowane w Polsce po 31 marca 2027 roku.
- Właściciele używanych aut nie będą musieli dokupować apteczki, nawet jeśli kupią samochód po wejściu przepisów w życie.
- Po polskich drogach jeździ ponad 21 mln zarejestrowanych samochodów osobowych, podczas gdy w rekordowym 2025 roku zarejestrowano 597 428 nowych aut.
O planach Ministerstwa Infrastruktury było głośno już w maju. Portale alarmowały, że apteczka będzie obowiązkowa już od 1 czerwca, a za jej brak będzie groziło nawet 3 tys. zł kary. Resort dementował te informacje, ale potwierdzał, że nad zmianą pracuje.
Chodzi o nowelizację rozporządzenia dotyczącego warunków technicznych pojazdów i ich niezbędnego wyposażenia. Apteczki miały wrócić do wszystkich osobówek po 23 latach nieobecności. Właśnie – miały, bo okazuje się, że w trakcie prac Ministerstwo zmieniło zdanie. – Założenie resortu infrastruktury obejmuje pojazdy nowe, a więc po raz pierwszy zarejestrowane w Polsce po 31 marca 2027 roku – przekazała Radiu Eska rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury Anna Szumańska.
To oznacza, że właściciele używanych samochodów nie będą musieli dokupować apteczki. Nawet jeśli kupią auto już po wejściu nowych przepisów w życie.
Ponad pół miliona nowych aut kontra 21 milionów osobówek
Skala jest znacząca. Według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR w rekordowym 2025 roku w Polsce zarejestrowano 597 428 nowych samochodów osobowych. Tymczasem po polskich drogach jeździ ponad 21 milionów już zarejestrowanych osobówek.
– Gdyby ludzie kupowali tylko nowe samochody, to mógłby to być połowiczny sukces. Ale pamiętajmy o tym, że większa część ludzi kupuje auta używane – zauważa Marcin „Borkoś” Borkowski, ratownik medyczny i popularyzator pierwszej pomocy.
Obowiązek udzielenia pomocy jest. Apteczki – nie
Dla ratowników problem nie sprowadza się jednak wyłącznie do liczby samochodów objętych nowymi przepisami. Kierowca może być świadkiem wypadku i znaleźć się w sytuacji, w której trzeba natychmiast udzielić pierwszej pomocy. Jednocześnie właściciel zwykłego samochodu osobowego nie ma dziś obowiązku wożenia w nim apteczki.
– Prawo mówi, że jeżeli nie udzielimy pierwszej pomocy, grożą nam nawet trzy lata. Ale narzędzie, którym mamy to zrobić, już jest nieobowiązkowe – zwraca uwagę Borkoś.
W przypadku poważnego krwotoku czas może decydować o życiu.
– Jeżeli to jest przerwana tętnica udowa, to samo zadzwonienie po pogotowie na wiele się nie zda. Pogotowie przyjedzie, ale może stwierdzić zgon, bo człowiek się wykrwawi – tłumaczy ratownik.
Ministerstwo nie określi, co ma być w apteczce
Na tym jednak nie kończą się wątpliwości. Projekt nie określa nawet minimalnego wyposażenia obowiązkowej apteczki. – W projekcie nie wskazano konkretnego wyposażenia apteczki w katalogu polskich norm, nie ma obecnie stosowanej normy – przyznaje Anna Szumańska.
I właśnie tutaj pojawia się kolejny problem. Skoro przepisy nie określą minimalnego wyposażenia, na rynku nadal będą mogły funkcjonować bardzo różne produkty. – Kiedyś kupiłem taką apteczkę, bo robiłem porównania – tę najtańszą i tę najdroższą. W tej najtańszej grzechotało jak w pudełku z klockami – mówi Borkoś – W środku był jeden plasterek, rękawiczki winylowe, jeden bandaż i jeden gazik – wylicza.
Na instrukcji znajdował się również koc termoizolacyjny. Tyle że samego koca w środku nie było. – Jakość apteczki też ma znaczenie. To była bardziej bieda-szyb niż apteczka – mówi.
Kto już dziś musi mieć apteczkę?
Obecnie obowiązek wyposażenia w apteczkę dotyczy pojazdów nauki jazdy i egzaminowania, taksówek, autobusów – z wyjątkiem tych komunikacji miejskiej – oraz samochodów ciężarowych przystosowanych do przewozu osób.
Ministerstwo podkreśla, że wielu kierowców już teraz wozi apteczki, mimo braku takiego obowiązku. – Już teraz, pomimo braku formalnego obowiązku, wielu kierowców wyposaża pojazd w taką apteczkę, co jest oczywiście bardzo pozytywnym zjawiskiem – mówi Anna Szumańska.
Projekt nie jest jeszcze ostateczny. Ministerstwo analizuje uwagi zebrane podczas uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych.
Jeśli przepisy zostaną przyjęte w obecnym kształcie, od 1 kwietnia 2027 roku obowiązkową apteczkę będą musiały mieć nowe samochody rejestrowane w Polsce po raz pierwszy. Kierowcy używanych aut nadal nie będą objęci takim wymogiem.