Do krwawych scen doszło w czwartkowy poranek na terenie Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach (pow. wyszkowski). Z informacji potwierdzonych przez Polsat News wynika, że na teren placówki edukacyjnej wdarł się jej dawny podopieczny uzbrojony w ostre narzędzie. W wyniku agresji 15-latka ucierpiały trzy osoby, w tym dyrektor szkoły, któremu ostatecznie udało się obezwładnić nożownika. Niedługo potem chłopak znalazł się w rękach wezwanych funkcjonariuszy policji.
Stan jednej z zaatakowanych osób od początku określano jako bardzo ciężki. Jak ustalił Polsat News, na miejscu trwała dramatyczna akcja ratunkowa. Polska Agencja Prasowa wkrótce po zdarzeniu podała tragiczną informację, że mimo podjętej reanimacji 37-letnia pracownica szkoły zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Teren wokół placówki został szybko zabezpieczony przez wezwane służby ratunkowe. W rozmowie z portalem Interia, st. kpt. Daniel Wachowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wyszkowie potwierdził, że działania na miejscu tragedii wspierali również strażacy, asystując pracującym tam policjantom.
Śledczy wciąż ustalają, co dokładnie wydarzyło się na korytarzach podstawówki i jakie były motywy działania młodocianego sprawcy. Potwierdzono jedynie, że napastnik to 15-latek, który w przeszłości uczęszczał do tej szkoły. Funkcjonariusze prowadzą intensywne czynności zabezpieczające ślady na miejscu zbrodni.
Czarna seria brutalnych incydentów w mazowieckich placówkach edukacyjnych trwa. To już drugi tego typu przypadek w ciągu zaledwie 48 godzin. W minioną środę (7 października) 19-letni Jakub Z. użył noża wobec uczniów i personelu w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. W tamtym zdarzeniu poszkodowanych zostało aż dziewięć osób: pięcioro wychowanków, dwóch pedagogów oraz dwie inne osoby. Według najnowszych doniesień medycznych, ich stan jest stabilny.
Sytuacja z Ostrołęki mogła przybrać jeszcze bardziej dramatyczny obrót, o czym wspomniał prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Z jego środowego oświadczenia wynika, że ujęty 19-letni sprawca posiadał przy sobie ładunek wybuchowy, który samodzielnie skonstruował i ukrył w plecaku.
W szkole w Leszczydole-Nowinach nadal pracują ekipy dochodzeniowo-śledcze. Służby starają się odtworzyć minuta po minucie przebieg tego tragicznego, czwartkowego przedpołudnia.