O dramacie uczniów i nauczycieli z X Liceum Ogólnokształcącego piszemy od kilku tygodni. W kwietniu rozpoczął się remont szkoły. Robotnicy rozpruli dach, elewację szkoły i do tej pory prace nie zostały ukończone. Podczas każdego deszczu przez dziurawy dach leje się woda.
- Musiałam wyłączyć z użytkowania już trzy sale lekcyjne i małą salę gimnastyczną - żali się Wioletta Michalik, dyrektor liceum. W sali informatycznej ze ścian odpadł tynk. Po gołym murze leje się woda. Tak samo w toalecie i na korytarzu. - Nie ma sposobu na wyegzekwowanie zakończenia robót od wykonawcy - mówi pani dyrektor. Telefon firmy budowlano-remontowej Krzysztofa Rogowskiego spod Oleśnicy milczy. Jak dowiedział się "Super Express", przedsiębiorca jest ścigany przez komorników z Wrocławia i Katowic.
W zeszłym tygodniu Piotr Boresewicz (40 l.), wiceburmistrz Mokotowa, obiecał naszemu reporterowi, że budynek zostanie zabezpieczony przed deszczem. Jednak na Woronicza nie ma ani jednego robotnika! - Planujemy w najbliższych dniach wprowadzenie na plac budowy nowej ekipy, która zabezpieczy budynek przed zalewaniem. Jesteśmy zdeterminowani, aby od obecnego wykonawcy wyegzekwować wszystkie kary umowne i jeżeli trzeba będzie, skierujemy sprawę na drogę sądową - mówi Jacek Dzierżanowski, rzecznik dzielnicy. Czy to kolejne urzędnicze obietnice bez pokrycia? "Super Express" nie odpuści i będzie monitorował tę sprawę.