NFZ złożył wniosek o możliwości popełnienia przestępstwa
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego ordynatora Oddziału Chirurgii Ogólnej i Proktologicznej Warszawskiego Szpitala Południowego dr. Emila Jędrzejewskiego zostało skierowane do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Dokument złożył prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.
– Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego ordynatora Szpitala Południowego dr. Emila Jędrzejewskiego, złożone przez prezesa NFZ, zostało skierowane do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga – poinformował PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie prof. Mateusz Martyniuk.
Sprawa ma związek z kontrolą przeprowadzoną przez NFZ w 2025 r. na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Proktologicznej Warszawskiego Szpitala Południowego. Kontrola dotyczyła świadczeń realizowanych od 1 stycznia do 31 grudnia 2024 r. Fundusz zdecydował się na audyt po analizie raportów przekazanych przez szpital.
Jak informowała „Gazeta Wyborcza”, kontrola miała wykazać nieprawidłowości w sposobie rozliczania procedur medycznych zakontraktowanych przez NFZ. Chodziło między innymi o zabiegi dotyczące chorób zapalnych jelit, które mogły być kwalifikowane jako procedury o wyższej wartości niż wynikało to z zasad rozliczeń Funduszu.
W 2024 r. ordynatorem oddziału był dr Emil Jędrzejewski. Według nieoficjalnych informacji, na które powoływała się „Gazeta Wyborcza”, zawiadomienie prezesa NFZ może dotyczyć właśnie byłego ordynatora.
Przekręty na zabiegach?
Z ustaleń gazety wynika, że część zabiegów, które zgodnie ze standardami NFZ powinny zostać rozliczone jako „średnie”, miała być kwalifikowana jako „duże”, a więc wyżej wyceniane. W konsekwencji szpital miał otrzymać od Funduszu więcej pieniędzy, niż wynikało z faktycznie wykonanych procedur.
Według informacji „Wyborczej” w ten sposób w 2024 r. mogły zostać rozliczone zabiegi proktologiczne u ponad 130 pacjentów. Kontrola NFZ miała wykazać, że Fundusz wypłacił oddziałowi około 1,1 mln zł więcej, niż powinien.
Zawiadomienie początkowo trafiło do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Następnie zostało przekazane do Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Jak wyjaśniał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr A. Skiba, decyzja miała związek z koniecznością zachowania bezstronności w sprawie dotyczącej dr. Jędrzejewskiego.
– Z uwagi na to, że zawiadomienie dotyczy dr. Emila Jędrzejewskiego, uznaliśmy, że aby zachować bezstronność, powinna to prowadzić inna prokuratura – wyjaśnił.
Ostatecznie sprawa została przekazana do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.
– Zostało ono w piątek przekazane do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga – poinformował PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Mateusz Martyniuk.
Szpital Południowy w Warszawie na zdjęciach:
Podejrzewany był przesłuchiwany już wcześniej
Dr Emil Jędrzejewski był pod koniec czerwca dwukrotnie przesłuchiwany w stołecznej prokuraturze w charakterze świadka. Miało to związek z informacjami, które lekarz przedstawił podczas wywiadu w Kanale Zero. Medyk mówił między innymi o nieprawidłowościach, do których miało dochodzić na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Południowego.
Według jego relacji procedury medyczne miały być wykonywane w sposób nieprawidłowy, a błędy lekarskie mogły prowadzić do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów. W związku z tymi informacjami prokuratura prowadziła czynności wyjaśniające.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi również dwa inne postępowania dotyczące Szpitala Południowego. Jedno z nich dotyczy podejrzenia oszustwa na kwotę przekraczającą pół miliona złotych, drugie – podejrzenia nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.
Postępowania wszczęto po publikacji portalu Zero.pl dotyczącej lekarza Dawida Kacprzyka. Według opisywanych informacji miał on, jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym i jednocześnie radny Koalicji Obywatelskiej w warszawskiej dzielnicy Ursus, zarobić w 2025 r. 1,6 mln zł podczas specjalizacji z anestezjologii.
Śledczy wyjaśniają obecnie wszystkie okoliczności sprawy oraz weryfikują informacje dotyczące rozliczeń świadczeń medycznych. Samo złożenie zawiadomienia nie przesądza o popełnieniu przestępstwa ani odpowiedzialności konkretnej osoby.