Narkotyki były zawinięte w folię i gąbkę, ukryte w ściankach i paskach bagażu. Plecak i torba podręczna wcale nie wyglądały podejrzanie, aż do czasu ich rozpakowania. To wtedy celnicy zauważyli, że urządzenie rentgenowskie pokazuje obecność czegoś jeszcze. Po rozpruciu bagażu funkcjonariusze odkryli siedem pakunków, które, po wykonaniu narkotestu, okazały się kokainą. Także prześwietlenie rentgenem jamy brzusznej zatrzymanego wykazało wewnątrzustrojową obecność narkotyków.
Czarnorynkowa wartość pakunków wynosi 700 tysięcy złotych. W przeliczeniu na działki narkotyku, to około 30 tysięcy porcji. 33-latek został aresztowany na 3 miesiące. Za przemyt narkotyków grozi mu do 5 lat więzienia.