„Znaleźliśmy w pudle z bananami żywego pająka, nie wiemy co to za gatunek. Zamknęliśmy go w plastikowym pojemniku” - brzmiało zgłoszenie, jakie wpłyneło do straży miejskiej w Wawrze w poniedziałek o godzinie 11.20. Niewiele mniejszy od ludzkiej dłoni pająk przybył do Polski, ukryty w skrzynce z bananami z Ameryki Środkowej. Pracownicy sklepu samodzielnie schwytali przybysza i umieścili w plastikowym pojemniku. Pudełko przekazali funkcjonariuszom Ekopatrolu straży miejskiej. Następnie pająk został przewieziony do Ośrodka CITES przy warszawskim ogrodzie zoologicznym i przekazany jego pracownikom. Wstępnie oceniono, że jest to pająk z rodziny wałęsakowatych. Niektóre z nich są jadowite, a ich ugryzienia bardzo bolesne. Nie wiadomo, czy znaleziony między bananami okaz, mógł być niebezpieczny dla człowieka.
ZOBACZ: Wyrzuciła psa z domu bo miała remont!
SPRAWDŹ: Konie nie będą leczyć dzieci przez budowę autostrady
POLECAMY: Gorlice. Kupiła kurczaka na promocji. Mięso świeciło w ciemności [ZDJĘCIE]