Pracownia znajduje się na parterze budynku Centrum Kształcenia Podyplomowego, Doskonalenia Zawodowego i Symulacji Medycznej WIM. Zajmuje ok. 150 metrów kwadratowych. Składają się na nią dwie sale ćwiczeniowe, sterownie i pokoje pomocnicze. W środku znajdują się projektory oraz skomplikowany system nagłośnienia, dzięki którym w pomieszczeniu można odtworzyć np., salę szpitalną, noc, lub fragment afgańskiej wioski. Uroczyste otwarcie odbyło się 4 lipca, a zaraz po nim pierwszy pokaz szkoleniowy. Inwestycja kosztowała 602,6 tysiąca złotych, które zapewniło Ministerstwo Obrony Narodowej. To pierwsza tego typu pracownia w Polsce.
Polecany artykuł:
WIM ma też na wyposażeniu HPS-y (Human Patient Simulator). Są to niezwykłe fantomy, które potrafią odwzorować ludzką fizjologię. Płaczą, krwawią, pocą się, a także wytwarzają reakcję na leki i generują na zburzenia rytmu serca. Ich źrenice umieją też reagować na światło. Przyszli medycy mogą więc ćwiczyć na nich jak na prawdziwym człowieku, jednocześnie nie wyrządzając szkody na żywym organizmie. Fantomami sterują instruktorzy, ukryci za lustrem weneckim.