- Tragiczny finał poszukiwań 29-letniego żołnierza z Legionowa, Macieja, który zaginął na początku stycznia.
- Ciało młodego porucznika odnaleziono na zamarzniętych bagnach pod Radomiem; prokuratura prowadzi śledztwo.
- Dowiedz się więcej o okolicznościach jego śmierci, pożegnaniu i apelu rodziny.
Tragiczny finał poszukiwań 29-letniego żołnierza
Z początkiem stycznia media obiegła prośba o pomoc w poszukiwaniach zaginionego 29-letniego Macieja z Legionowa. Młody porucznik ostatni raz był widziany w nocy z 2 na 3 stycznia niedaleko miejscowości Polany pod Radomiem. To tam, w rejonie kompleksu leśnego, brał udział w spotkaniu towarzyskim, które opuścił przed północą, udając się w nieznanym kierunku.
Gdy mężczyzna nie wrócił do domu, jego żona zgłosiła zaginięcie. Było sobotnie przedpołudnie. Radomscy policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania. - Przekazano, że zaginiony jest żołnierzem, w związku z tym została powiadomiona Żandarmeria Wojskowa i jej funkcjonariusze również brali udział w czynnościach - przekazała wówczas TVN24 Justyna Jaśkiewicz z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Finał poszukiwań okazał się jednak tragiczny. W niedzielę, 4 stycznia, odnaleziono ciało zaginionego 29-latka. Znajdowało się na zamarzniętych bagnach, na trudno dostępnym terenie na pograniczu miejscowości Pomorzany i Pakosław w gminie Iłża, około 5 km od miejsca, w którym mężczyzna widziany był po raz ostatni.
Nie żyje młody żołnierz. Jest śledztwo prokuratury
Sprawą tajemniczej śmierci młodego żołnierza zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa Ursynów Wydział do spraw Wojskowych, która prowadzi postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
Jak przekazał w rozmowie z „Super Expressem” prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, przeprowadzona sekcja zwłok wstępnie wykluczyła udział osób trzecich w zdarzeniu.
Śledczy analizują okoliczności śmierci 29-latka i starają się odtworzyć ostatnie godziny życia żołnierza.
Polecany artykuł:
„Żegnaj kochanie”
Zmarły żołnierz osierocił małego synka i pozostawił pogrążoną w żałobie żonę. Kobieta pożegnała ukochanego dwoma prostymi słowami, przepełnionymi nieopisanym bólem. „Żegnaj kochanie” - napisała w mediach społecznościowych.
Żona 29-latka przekazała również informacje dotyczące ostatniego pożegnania porucznika Macieja.
Pogrzeb młodego żołnierza odbędzie się o godz. 11 w czwartek, 15 stycznia, w kościele pw. Józefa Oblubieńca w Legionowie. Żona zmarłego zaapelowała, by zamiast wiązanek przynieść białe róże.
Pod nekrologiem umieszczonym na stronie firmy pogrzebowej, kondolencje rodzinie zmarłego żołnierza przekazali Komendant, żołnierze oraz pracownicy Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu. „Składamy najszczersze wyrazy współczucia oraz słowa głębokiego żalu z powodu poniesionej straty. Odejście por. Macieja jest dla naszej społeczności bolesnym doświadczeniem. Zapamiętamy Go jako oddanego żołnierza, rzetelnego oficera i życzliwego człowieka, który z zaangażowaniem służył Ojczyźnie i wspólnocie wojskowej. W tych trudnych chwilach łączymy się z Państwem w bólu i smutku, życząc sił, spokoju oraz wsparcia płynącego z pamięci i wdzięczności za Jego służbę” - czytamy.