Spis treści
Nowe wieści z warszawskiego ratusza
W środę, 18 lutego prezydent Rafał Trzaskowski postanowił osobiście podzielić się z mieszkańcami dowodami na to, że wielka machina inwestycyjna wreszcie ruszyła. Opublikowane zdjęcia z prac terenowych nie pozostawiają złudzeń - to początek drogi do powstania czwartej linii warszawskiego metra. Ekipy techniczne wyszły w teren, rozpoczęły się bowiem odwierty geologiczne pod budowę nitki.
"Takich »punktów« w najbliższych miesiącach zobaczycie w przestrzeni miejskiej więcej - w sumie przeprowadzimy około 1450 odwiertów i sondowań. Zbadamy grunt pod powierzchnią terenu, żeby dobrać rozwiązania technologiczne. Wszystko po to, by później bezpiecznie prowadzić budowę" - przekazał.
Gigantyczna skala projektu M4
Plany wyglądają imponująco - M4 to potężne przedsięwzięcie. Linia ma osiągnąć ok. 26 kilometrów długości. Przewidziano na niej aż 23 stacje pasażerskie oraz niezbędne zaplecze techniczne. To jednak nie wszystko. W podziemiach powstaną skomplikowane komory rozjazdowe i wentylatornie. Jak zapowiadają przedstawiciele Metra Warszawskiego, M4 połączy dziewięć dzielnic, tworząc dla pasażerów wygodne węzły przesiadkowe.
- Projekt nowej linii M4 nabiera kształtów. Zakończyliśmy pierwszy etap prac przedprojektowych i pracujemy dalej. To będzie pierwsza w pełni autonomiczna linia warszawskiego metra - pociągi będą jeździć bez maszynistów. [...] Przed nami m.in. badania geologiczne i szczegółowe rozwiązania dla poszczególnych stacji. Budowę czwartej linii metra rozpoczniemy od Białołęki, tworząc też nowe połączenie przez Wisłę. To będzie kolejny ważny etap rozwoju Warszawy jako nowoczesnej metropolii - zaznaczał pod koniec ubiegłego roku prezydent Trzaskowski.
Rewolucyjna trasa przez całe miasto
Dla mieszkańców odciętych dotąd od szybkiej kolejki to bardzo ważna wiadomość. Linia M4 ma połączyć Białołękę (stacja Myśliborska) przez Bielany, Żoliborz, Wolę, Ochotę i Mokotów aż z Wilanowem. To komunikacyjny kręgosłup, który ma zszyć miasto w całość. Co to oznacza w praktyce? Nowa nitka zapewni połączenia z czterema istniejącymi lub planowanymi stacjami kolejowymi, co może całkowicie zmienić sposób podróżowania po stolicy.
- To będzie linia o integrującym charakterze, łącząca ważne miejsca w mieście dla mieszkańców i biznesu. Zapewni połączenia z czterema istniejącymi lub planowanymi stacjami kolejowymi i w aż pięciu węzłach "przetnie" się z pozostałymi liniami metra, tworząc węzły przesiadkowe. Już po wybudowaniu pierwszych pięciu stacji - Myśliborskiej, Obrazkowej, Płochocińskiej, Rudy i Marymontu - pasażerowie będą mogli przesiąść się na istniejącą linię M1 na Żoliborzu - powiedział prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk.
Na linii mają się znaleźć kolejno stacje: Myśliborska, Obrazkowa, Płochocińska, Ruda, Marymont, Rydygiera, Rondo Radosława, Cmentarz Żydowski, Okopowa, Rondo Daszyńskiego, Plac Zawiszy, Plac Narutowicza, Bitwy Warszawskiej 1920 r., Wiślicka, Żwirki i Wigury, Służewiec, Rondo Unii Europejskiej, Smoluchowskiego, Wilanowska, Dolina Służewiecka, Patkowskiego, Sobieskiego i Wilanów.
Kiedy pojedziemy nowym metrem?
Entuzjazm studzą nieco odległe terminy. Jak wygląda harmonogram tej potężnej inwestycji? Według informacji z listopada 2025 roku, na gotowy projekt koncepcyjny poczekamy do końcówki 2027 roku. Wcześniej, bo w połowie 2026 roku, mają zakończyć się kluczowe prace dotyczące uwarunkowań środowiskowych. Kiedy ruszą koparki? Wiele w tej kwestii będzie oczywiście zależało od możliwości finansowania.
Kamienica przy ul. Polnej 46 bez centralnego ogrzewania - zobacz zdjęcia: